"Mało prawdopodobny morderca": Netflix pozwany o zniesławienie z powodu nowego serialu
"Mało prawdopodobny morderca" to nowy serial Netflix. Inspirowana prawdziwymi wydarzeniami historia została odebrana jako zniesławienie. Z tego powodu platforma streamingowa została pozwana.
Serial kryminalny "Mało prawdopodobny morderca" to fabularna produkcja Netflix inspirowana głośnym zabójstwem szwedzkiego premiera Olofa Palmego, które nigdy nie zostało rozwiązane. Pojawiająca się w produkcji sugestia, kto jest mordercą polityka, sprawiła, że do Kancelarii Sprawiedliwości w Szwecji wpłynął pozew o zniesławienie pod adresem przedstawicieli platformy streamingowej.
"Mało prawdopodobny morderca": Netflix pozwany za nowy serial kryminalny
Netflix to jedna z najpopularniejszych platform streamingowych na świecie. Produkcje, które na niej debiutują, zyskują globalną popularność. Być może z tego powodu przedstawiciele serwisu tak często są pozywani o różnego rodzaju treści, które pojawiają się w filmach i serialach internetowego giganta.
Jak podaje Francuska Agencja Prasowa, we wtorek 16 listopada 2021 roku w Szwecji pozwano platformę Netflix za zniesławienie z powodu sugestii pojawiających się w serialu kryminalnym "Mało prawdopodobny morderca". Powództwo uargumentowane jest faktem przedstawienia w produkcji Stiga Stig Engströma jako osoby, która dokonała zbrodni. Zdaniem dokumentu, który wpłynął do sądu, stanowi ono "krystalicznie wyraźny przypadek zniesławienia".
Do morderstwa Palmego doszło 28 lutego 1986 w centrum Sztokholmu. Polityk zginął w trakcie urzędowania. Ktoś zastrzelił go, oddając dwa strzały z bliskiej odległości. Śledztwo w sprawie morderstwa premiera Szwecji było jedną z najgłośniejszych spraw tego typu we współczesnej historii kraju. Mimo znalezienia kilku podejrzanych o zbrodnię, do tej pory zagadka śmierci Palmego nie została rozwiązana.
Serial "Mało prawdopodobny morderca" miał być próbą przedstawienia jednej z teorii na temat morderstwa w formie serialu kryminalnego. W produkcji pojawia się postać Stiga Engströma, w którego wcielił się Robert Gustafsson. Odgrywany przez niego mężczyzna w rzeczywistości był grafikiem, znanym ze swojego zdecydowanego sprzeciwu wobec lewicowej polityki Palmego. Mężczyzna zmarł w 2000 roku. Mniej więcej w tym samym czasie został uznany za głównego podejrzanego w sprawie, która nęka skandynawski kraj od ponad trzech dekad. Jednak prokurator generalny Krister Petersson uznał, że skoro Engström nie żyje, nie można postawić żadnych zarzutów i sprawa została zamknięta.
Serial wywołał wiele kontrowersji w Szwecji, co poskutkowało pozwaniem platformy Netflix o zniesławienie Engströma. Kancelaria Sprawiedliwości nie zdradziła, kto jest powodem w sprawie. Była żona mężczyzny krytykowała w mediach "Mało prawdopodobnego mordercę", uznając serial za "atak osobisty", ale ogłosiła, że nie planowała wychodzić na drogę sądową. Prawdopodobnie wniosek złożył członek z rodziny Engströma, ponieważ zgodnie ze szwedzkim prawem zmarłego można uznać za zniesławionego, jeśli negatywny wizerunek szkodzi bliskim krewnym lub reputacji denata.
"Mało prawdopodobny morderca": o czym jest serial Netflix?
W pięcioodcinkowym serialu Netflix opartym na nagradzanej książce reportera śledczego Thomasa Petterssona, Engström został przedstawiony jako zabójca Palmego, który ukrył zbrodnię, udając świadka. Produkcja pokazuje, jak mogła wyglądać sprawa morderstwa premiera Szwecji, ale platforma zastrzega, że fabuła jest fikcyjna i oparta na książce Petterssona. Pod koniec każdego odcinka pojawia się napis, informujący widzów, że nigdy nie udowodniono winy Engströma. "Mało prawdopodobny morderca" trafił na Netflix 5 listopada 2021 roku.
RadioZET.pl/Agence France-Presse