Brett Tuggle nie żyje. Klawiszowiec Fleetwood Mac i muzyk zespołu Davida Lee Rotha miał 70 lat
Brett Tuggle nie żyje. 70-letni muzyk jest współautorem hitu "Just Like Paradise" Davida Lee Rotha, który dotarł do 6. miejsca na liście Billboard.
Brett Tuggle nie żyje. Artysta był amerykańskim muzykiem, piosenkarzem i autorem tekstów. Największą popularność zyskał będąc członkiem Fleetwood Mac, gdzie grał na klawiszach. Występował także z zespołem Davida Lee Rotha, wokalisty Van Halen.
Brett Tuggle nie żyje. Muzyk miał 70 lat
Informację o śmierci artysty podał magazyn Rolling Stone. Tuggle zmarł w niedzielę 19 czerwca w wieku 70 lat. Przyczyną śmierci były komplikacje związane z rakiem. Muzyk chorował już od dłuższego czasu.
Jak oświadczył w rozmowie z serwisem Matt, syn Tuggle'a:
Był bardzo kochany przez swoją rodzinę. Byliśmy z nim przez cały okres trwania choroby. Był kochającym ojcem. Dzięki niemu muzyka jest obecna w moim życiu.
Brett Tuggle nie żyje. Kim był muzyk?
Bret Tuggle od dziecka gra na fortepianie, gitarze oraz organach. W rodzinnym Kolorado założył pierwszy zespół Head First. Jego kariera nabrała rozpędu w 1981 roku, kiedy zaczął współpracować z formacją John Kay & Steppenwolf. Później przyłączył się do zespołu Ricka Springfielda.
Klawiszowiec najwięcej czasu spędził grając z Fleetwood Mac. Muzyk towarzyszył kapeli od 1997 do 2017 roku. W latach 1986-1994 pracował i koncertował z wokalistą Van Halen, Davidem Lee Rothem. Duet napisał wspólnie wielki hit z 1988 roku "Just Like Paradise", który spędził 16 tygodni na liście Billboard Hot 100.
Oprócz tego artysta grał u boku Jimmy'ego Page'a, Davida Coverdale'a, Chrisa Isaaka i wielu innych kultowych rockowych muzyków.
RadioZet/Billboard