Jerzy Bończak ironicznie o polskim rządzie. Zdradza, czym będzie palić w piecu zimą
Jerzy Bończak w rozmowie z „Faktem” zdradził, jaki ma sposób na przetrwanie nadchodzącej zimy. Swoją wypowiedzią nawiązał do ról w „Alternatywach 4” czy w „Misiu”. Nie można mu odmówić dystansu i poczucia humoru w tych trudnych dla wszystkich czasach.
Jerzy Bończak 29 lipca świętuje swoje 73. urodziny. Aktor znany z kultowych produkcji jest już na emeryturze, ale nadal pozostaje aktywny zawodowo. Zajął się reżyserowaniem. W najnowszym wywiadzie zdradza, jak nie zamarznąć zimą w domu – sposobem jest wcielenie w życie rad rządzących.
Zobacz także: Tomasz Dedek ostro o polskim rządzie. „Społeczeństwo zostało sprostytuowane przez alfonsów z PiS-u”
Jak Jerzy Bończak przetrwa zimę? „Będę zbierał chrust”
Jerzy Bończak uwielbia spędzać czas w swoim domu na Warmii. Jak przyznaje aktor, to 100-letni budynek z cegły. Ceni fakt, że jest dobrze wyizolowany – latem można schłodzić się w środku, a zimą ogrzać.
Aktor w rozmowie z „Faktem” został zapytany o to, czy przez ceny paliwa nie będzie już jeździł na Warmię, czy też skusi się na zbieranie chrustu. Odpowiedział w żartobliwy sposób.
- Będę zbierał chrust, zgodnie z zaleceniami rządu, bo jestem takim obywatelem posłusznym i w związku z tym będę się starał słuchać zaleceń rządu, bo to mi sprawia ogromną przyjemność – odrzekł Jerzy Bończak.
Nawiązał swoimi słowami do wypowiedzi Edwarda Siarki, wiceministra klimatu i środowiska. Polityk jeszcze w maju poinformował, że można zbierać chrust na opał, aby było czym palić w piecach.
Jerzy Bończak nie narzeka na swoją formę mimo wieku. Obchodzenie urodzin już go tak nie cieszy, kiedy był młodszy. Teraz jest zadowolony z tego, że dożył takiego wieku.
Ma zamiar pozostać aktywny zawodowo. Jest zadowolony z faktu, że jest zapraszany zarówno do reżyserowania jak i grania. Czerpie z tego radość i satysfakcję. Z okazji urodzin życzy sobie jedynie, aby dożyć kolejnych, oraz zdrowia, formy i chęci do pracy.
RadioZET.pl/Fakt.pl