Jan Wieczorkowski żałował roli w "Klanie". Cieszy się, że odszedł z serialu
Jan Wieczorkowski odszedł z "Klanu" w 2004 roku. Dzisiaj przyznaje, że w pewnym momencie żałował przyjęcia roli Michała Chojnickiego. Odejście z popularnej telenoweli uważa za najlepszą decyzją w swojej karierze.
Serial "Klan" jest emitowany nieprzerwanie od września 1997 roku. Przez lata widzowie mieli okazję śledzić burzliwe losy członków rodzin Lubiczów i Chojnickich. Wiele postaci stało się ulubieńcami widzów, a nawet doczekało się miana kultowych, jak choćby Rysiek z "Klanu" (w tej roli Piotr Cyrwus) czy "Bożesz ty mój" ciocia Stasia od słynnych ziółek.
Z czasem popularna telenowela ewoluowała. Znikali dobrze znani bohaterowie, pojawiali się nowi. Niestety z roku na rok serial podupada na jakości. Widzowie narzekają drewniane dialogi i naciąganą fabułę. Regularnie pokazywane są sceny trącące absurdem lub zwyczajnie budzące zażenowanie. Aktualną odsłonę "Klanu" krytykują nawet byłe gwiazdy telenoweli i podkreślają, że od dawna nie jest to ta sama produkcja, w której kiedyś z przyjemnością grali.
Jan Wieczorkowski nie żałuje, że odszedł z "Klanu"
Jednym z aktorów, który zdecydował się pożegnać z "Klanem" jest Jan Wieczorkowski. Aktor od początku wcielał się w rolę Michała Chojnickiego, syna Elżbiety i Jerzego oraz młodszego brata Beaty Boreckiej granej kiedyś przez Dorotę Naruszewicz. Jak mówi, w pewnym momencie rola w telenoweli zaczęła mu ciążyć. Ludzie kojarzyli go tylko z tą produkcją, a nawet mylili jego imię. Wieczorkowski spytany o ówczesną popularność, odrzekł:
A co to za popularność, jeśli ktoś woła do ciebie serialowym imieniem? Raczej słaba. Niefajnie się robi, kiedy ludzie przestają odróżniać rzeczywistości od fikcji. W każdym razie było to dość męczące - powiedział Plejadzie.
Przez jakiś czas żałowałem, że przyjąłem tę rolę. Ale tego, że odszedłem - nigdy. To była najlepsza decyzja w moim zawodowym życiu - podkreślił były Chojnicki.
Aktor pojawił się w "Klanie" jako młody chłopak i choć na początku rola w hitowej telenoweli wydawała się znakomitą przepustką do kariery, ostatecznie sprawiła, że Wieczorkowskiego zaszufladkowano jako aktora jednego serialu.
Nie traktowałem tego w kategoriach daru od losu. Raczej myślałem sobie, że nie tak miało być - mówi o "Klanie" artysta.
Wieczorkowski odszedł z "Klanu" po blisko 20 latach i zaczął pojawiać się w innych produkcjach serialowych m.in. "Czas honoru" i "Stulecie Winnych". Obecnie aktora można oglądać w serialu TVN "Bunt!", w którym wciela się w postać Tomasza Wilka, byłego dyrektora Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego.
Aktorzy, którzy odrzucili kultowe role. Po latach na pewno tego żałują