Edyta Górniak zaapelowała do Polaków w związku z wojną. „Stańmy w Jedności Modlitwy o Pokój Modlitwy”
Edyta Górniak jeszcze w dniu wybuchu wojny w Ukrainie nie wypowiadała się na ten temat. Pokazała jedynie zdjęcie pączków, a fani natychmiast zaczęli ją uświadamiać, jak poważna jest sytuacja. W końcu diwa postanowiła wystosować dość niecodzienny apel.
Edyta Górniak również dołączyła do grona gwiazd, które zabrały głos w sprawie wojny w Ukrainie. Jej wpis jednak znacząco różnił się od tych, które od wczoraj publikują polscy celebryci. Tamci apelują o pomoc i wsparcie, udostępniają różnego rodzaju zrzutki na pomoc uchodźcom, a Edyta Górniak wzywa do modlitwy.
Zobacz także: Wojna na Ukrainie - najnowsze informacje [RELACJA NA ŻYWO]
Edyta Górniak apeluje i wzywa do modlitwy. „Nie powtarzajcie słowa wojna”
Polska diwa opublikowała post w dość wzniosłym tonie. Inne gwiazdy bardzo emocjonalnie podchodzą do całej sytuacji. Edyta Górniak wzywa do używania słowa „pokój”, a nie „wojna”. Tłumaczy, że to, w co wierzymy, staje się rzeczywistością.
- Wiem, że cisza serca jest olbrzymim wyzwaniem, kiedy umysł karmiony jest lękiem. Lecz jeśli naprawdę szczerze i głęboko, nie chcemy wojny - niech nie narasta w nas emocja wojny. Taka emocja dokarmia przestrzeń manifestacji. Nie powtarzajcie i nie trzymajcie się słowa - wojna. Trzymajcie się słowa pokój. Pokój dla wszystkich - pokój nam wszystkim. I niech łagodność myśli narasta w nas jak potęga wiary, że to, w co wierzymy bardziej, staje się naszą rzeczywistością. Bo to my tworzymy naszą rzeczywistość, oddając jej reakcje gniewu lub oddając jej reakcje łagodności, zrównoważenia i miłości. To jest główne prawo boskie - „Uwierz - a będzie Ci dane” – pisze Edyta Górniak.
Następnie artystka, odnosząc się do historii, zauważyła, że ludzkość od zawsze reagowała na konflikt odwetem. Zastanawiała się, czy teraz warto spróbować zrezygnować z walki i zwyczajnie się pomodlić.
- Kochani Ludzie, wierzę, że schematy okrucieństw wobec człowieka powtarzają się dlatego, że sam człowiek powtarza te same reakcje wobec prowokacji świata ciemności? A gdyby świat ludzi zareagował inaczej, niż reagował przez te wszystkie wieki ? Tej drogi jeszcze nie sprawdziliśmy. Ludzie. Zawsze na szable reagowaliśmy szablą. Może warto zaryzykować i zamiast w jedności do walki, stańmy w Jedności Modlitwy o Pokój Modlitwy jasnymi słowami wiary - nie słowami rozedrgania, lęku i gniewu. Może to jest droga do przerwania łańcuchów i powtarzających się jak w zapętleniu okrutnych zdarzeń? - pyta Edyta Górniak.
Artystka przypomniała fanom słowa Jezusa Chrystusa odnośnie pokoju. Po raz kolejny zaznaczyła, że dotąd „dotychczasowe drogi się nie sprawdziły”. Nawołuje wszystkich do modlitwy i na sam koniec wspomniała o przesłaniu Maryi.
- Jedno jest pewne, wszystkie dotychczasowe drogi nie sprawdziły się. Wracamy wręcz do początku nauki. Przypomnijmy więc sobie - „Pokój zostawiam Wam - Pokój Mój Wam daję” - Jezus Chrystus. Przyjmijcie te słowa do serca. Z całą mocą duszy. Powtarzajcie dziś, jutro i przez najbliższe dni - Ja Jestem Pokojem - Ja niosę Pokój, Ja Jestem Pokojem - Ja niosę Pokój, Ja Jestem Pokojem - Ja niosę Pokój. Niech się stanie. Niech się stanie. Niech się stanie. Amen. Przesłania Maryjne potwierdzają - Iskra Światłości wyjdzie z Polski. Zróbmy to razem w modlitwie - zakończyła artystka.
Chociaż niektórzy zgodzili się ze słowami Edyty Górniak odnośnie stwierdzenia „nie chcemy wojny”, tak ogólne przesłanie zostało przez nich skrytykowane.
- Wojna się zaczęła. Czyżby Ukraina miała się nie bronić, a tylko modlitwa pomoże??? Proszę zejść na ziemię! - brzmiał jeden z komentarzy.
- To stań Edi przed Putinem i się módl - skwitował internauta.