Anna Przybylska miała bana w TVN. Kasia Bujakiewicz zdradza sekret stacji
Katarzyna Bujakiewicz wystąpiła niedawno w filmie dokumentalnym o Annie Przybylskiej. Przyjaciółka zmarłej aktorki zdradziła też, że miały one bana na występy w programie TVN-u. Jak obeszły zakaz?
Katarzyna Bujakiewicz wzięła niedawno udział w produkcji filmu dokumentalnego o Annie Przybylskiej. Aktorki bardzo się przyjaźniły. Kasia w rozmowie z Jastrząb Post zdradziła, że swego czasu pełniła nawet rolę „zastępczego partnera” Przybylskiej. Kiedy Jarosław Bieniuk rozwijał karierę sportową, Bujakiewicz pomagała Ani w codziennych obowiązkach
- Chodziłyśmy na fitness. Potem jechałyśmy do domu, robiłyśmy zakupy, odbierałyśmy Oliwię z przedszkola. Ania gotowała, a ja składałam pranie. Taka była nasza codzienność. W tym czasie gadałyśmy i to były godziny rozmów. (…) Ja byłam trochę jej zastępczym mężem – Jarkiem, bo jak był ten etap poznański, to Jarka głównie nie było, niż był w domu – wyznała aktorka.
Katarzyna Bujakiewicz ze smutkiem wspomina okres przyjaźni z Anią Przybylską.
- Miałam od niej dużo wsparcia i myślę, że w drugą stronę też tak to działało. My tego nigdy nie analizowałyśmy. Zawsze mówiłyśmy, że jesteśmy „frendziarami”. Że się świetnie rozumiemy, i że wiemy, co u której. To było naturalne. (…) Miałyśmy takie samo podejście do naszego zawodu, do tego trzymania się na dystans od Warszawy – powiedziała.
Anna Przybylska i Katarzyna Bujakiewicz nie mogły występować na antenie TVN
Kasia wyznała też, że przez podobny temperament, w którymś momencie usłyszały z Anią, że nie mogą występować razem w programie Szymona Majewskiego. Bujakiewicz znalazła jednak na to sposób i wyraziła swój sprzeciw dla decyzji TVN.
- Miałyśmy takie same temperamenty, co widać w programach, w których razem występowałyśmy. Pamiętam, że zabronili nam razem iść do Szymona Majewskiego, to ja wtedy założyłam koszulkę z jej wizerunkiem – zdradziła Bujakiewicz.