Na ratunek Edycie
Edyta (Karolina Gorczyca) wciąż nie może uwierzyć, że dawna sąsiadka Budzikowskich jest też matką Macieja Łosia. Szybko dociera do niej, że Błaszkowicz (Andrzej Grabowski) wcale nie miał zwidów i rzeczywiście to znany kucharz zaatakował go w biurze Chrasta. A atakował po to, by zabić. Co do tego nie ma wątpliwości. Tymczasem matka Łosia w ukryciu dzwoni do syna, mówiąc, kto ją odwiedził. Mężczyzna wyrusza do jej domu. Co to oznacza dla Edyty? Tymczasem Artur (Mateusz Damięcki) chowa w kieszeń własną dumę i spotyka się z Łukaszem (Bartosz Gelner). Próbuje mu wytłumaczyć, że nigdy nie łączyło go z Edytą niż więcej poza wspólnnym śledztwem i zwykłą sympatią. Chłopak dziennikarki początkowo jest nieufny, ale niepokój o ukochaną wygrywa. Panowie wyruszają do Jury Mazowieckiej. Czy zdążą na czas?
Edyta (Karolina Gorczyca) wciąż nie może uwierzyć, że dawna sąsiadka Budzikowskich jest też matką Macieja Łosia. Szybko dociera do niej, że Błaszkowicz (Andrzej Grabowski) wcale nie miał zwidów i rzeczywiście to znany kucharz zaatakował go w biurze Chrasta. A atakował po to, by zabić. Co do tego nie ma wątpliwości. Tymczasem matka Łosia w ukryciu dzwoni do syna, mówiąc, kto ją odwiedził. Mężczyzna wyrusza do jej domu. Co to oznacza dla Edyty? Tymczasem Artur (Mateusz Damięcki) chowa w kieszeń własną dumę i spotyka się z Łukaszem (Bartosz Gelner). Próbuje mu wytłumaczyć, że nigdy nie łączyło go z Edytą niż więcej poza wspólnnym śledztwem i zwykłą sympatią. Chłopak dziennikarki początkowo jest nieufny, ale niepokój o ukochaną wygrywa. Panowie wyruszają do Jury Mazowieckiej. Czy zdążą na czas?