Obserwuj w Google News

Ucieczka Maggie, śmierć porywacza i Doda, czyli podsumowanie tygodnia „Niech to usłyszą”

Artykuł promocyjny
1 min. czytania
05.11.2022 10:20
Zareaguj Reakcja

Szósty tydzień serialu obfitował w wydarzenia, które zmieniły losy wielu osób. Śmierć dwóch bohaterów i ucieczka Maggie wywróciły wszystko do góry nogami. Przypominamy wszystkie ważne fakty – jak wpłyną na fabułę? Sprawdźcie sami.

Ucieczka Maggie, śmierć porywacza i Doda, czyli podsumowanie tygodnia „Niech to usłyszą”
fot. ---

Maggie (Margaret) długo walczyła ze strachem przed ucieczką, wiedząc, jej oprawca jest zdolny do wszystkiego i w razie, gdyby ją złapał, mógłby ją zabić. Jednak gdy porywacz (Krystian Pesta) zjawił się ranny, piosenkarka zdecydowała się wykorzystać moment jego słabości. Z całej siły wbiła mu szpikulec w oko i rzuciła się do ucieczki. Mężczyzna spuścił psy i niemal natychmiast zaczął ją gonić, ale do przerażonej Maggie w końcu uśmiechnęło się szczęście. Na drodze obok niej zatrzymało się auto, z którego wysiadła… Doda! Gwiazda uratowała wokalistkę, ale dla porywacza los nie był już tak łaskawy. Gdy limuzyna, w której siedziała już bezpieczna Maggie i Doda ruszyło, mężczyzna w masce z budzikiem, wpadł pod jego koła. Szczęście odwróciło się również od Błaszkowicza (Andrzeja Grabowskiego) i jego przyjaciela Chrasta. Obaj zostali zaatakowani przez nieznanego sprawcę, ale tylko Błaszkowicz uszedł z tego z życiem. Co najdziwniejsze jednak Błaszkowicz wyznał Edycie, że wie, kto chciał go zabić. Zdaniem dziennikarza zamachowcem był znany kucharz Maciej Łoś (Robert Makłowicz). Czy znany kucharz rzeczywiście dybał na życie Błaszkowicza? A jeśli tak, to czy teraz odpowie za to? Słuchajcie koniecznie kolejnych odcinków serialu „Niech to usłyszą” tylko w Radiu Zet.

####default####