M jak Miłość: Fani krytykują pomysł scenarzystów. Anna Mucha jest wściekła? "Straciliście widza" [FOTO]
Scenarzyści "M jak Miłość" zdaniem wielu fanów przesadzili, wprowadzając wątek niewierności męża Magdy. Odgrywająca bohaterkę Anna Mucha także wydaje się zawiedziona obrotem spraw, czemu dała wyraz w mediach społecznościowych.
"M jak Miłość" towarzyszy polskim widzom od ponad dwóch dekad. Pierwszy odcinek jednego z najpopularniejszych polskich seriali telewizyjnych został wyemitowany na antenie Telewizji Polskiej 4 listopada 2000 roku. Seria towarzyszy więc kolejnemu już pokoleniu widzów i nadal przyciąga przed ekrany rzesze entuzjastów, którzy z zainteresowaniem śledzą losy rodu Mostowiaków oraz innych bohaterów. "M jak Miłość" wielokrotnie doceniano, dosyć powiedzieć, że format został nagrodzony czterema statuetkami Telekamer, a także Złotą i Platynową Telekamerą. Wielu aktorów wręcz dorastało na planie i zawdzięcza angażowi do obsady popularność i obecną pozycję w krajowym show-biznesie.
Hit TVP okazał się drzwiami do kariery dla takich polskich gwiazd jak bracia Mroczek, Katarzyna Cichopek czy Anna Mucha. Ta ostatnia od 2003 roku wciela się w postać Magdy Budzyńskiej, jednej z najbardziej charakterystycznych bohaterek serii. Choć pojawiały się plotki o zakończeniu współpracy z aktorką, sama zainteresowana na początku 2022 roku uspokoiła jednak fanów w rozmowie z portalem Jastrząb Post.
- Wspaniała postać, historia z M jak Miłość, naprawdę dzieje się. Jak ja przeczytałam najnowsze scenariusze, to mi szczęka opadła dosłownie. Teraz tę sekwencję, którą mamy ślubną, weselną. Dziękuję serdecznie za to, co piszecie ode mnie na temat wieczoru panieńskiego i sceny, która się bardzo podobała - opowiadała Ania.
Okazało się jednak, że scenarzyści postanowili zaskoczyć widzów. Kiedy na profilu serialu na Instagramie pojawiło się zdjęcie męża granej przez Muchę Magdy w łóżku z inną kobietą oraz zapowiedź "afery", wielu widzów nie kryło zawodu. Podobnie, jak sama aktorka.
Aktorzy "M jak miłość" - zobacz, jak zmieniali się przez 20 lat
M jak Miłość: widzowie wściekli na decyzję scenarzystów. Anna Mucha zawiedziona wątkiem swojej postaci?
Fani "M jak Miłość" emocjonalnie zareagowali na pomysł niewierności Andrzeja, w którego wciela się Krystian Wieczorek, podobnie jak sama Anna Mucha.
- Nie polubię... - krótko, ale wymownie skomentowała.
Internauci byli bardziej wylewni. Wielu z nich uważa, że pomysł zdrady małżeńskiej jest przesadzony i nie na miejscu. Nie zabrakło słów krytyki pod adresem scenarzystów "M jak Miłość".
- Nikt nie jest idealny, ale od razu trzeba było zdradą walić?
- Czy nie można pokazać piękna miłości i wierności? Kto wymyśla te pokręcone historie?
- Już robi się z tego moda na sukces. Tylko Lucek i Barbara byli sobie wierni. Już mdli mnie od promowania zdrad i oszustw. Straciliście widza.
- Nieee. No scenarzyści wiedzą, jak wywołać w widzu emocje. Ale zła jestem z tego powodu. Tak sielankowo było między Madzią i Andrzejem. Trzeba było namieszać - czytamy.
Wy też uważacie, że wątek kryzysu w małżeństwie Magdy i Andrzeja jest przesadzony?