Strzały w „Niech to usłyszą”. Edyta i Artur w śmiertelnym niebezpieczeństwie
Edyta i Artur dotarli w końcu do niewielkiej miejscowości pod Warszawą, w której żyli i zginęli Budzikowscy. Choć posesja była bardzo zaniedbana, to nie to okazało się największym problemem. W pewnym momencie ktoś zaczął strzelać do dziennikarki i pisarza!
Budzikowscy spędzili swoje ostatnie lata w Jurze Mazowieckiej. Fakt, że zostali tam również zamordowani, sprawił, że nikt nigdy nie zainteresował się kupnem ich domu, a większość mieszkańców wręcz omijała go szerokim łukiem, twierdząc, że musi być nawiedzony. Na podstawie wciąż obecnych śladów krwi, Edyta (Karolina Gorczyca) i Artur (Mateusz Damięcki) odtworzyli wydarzenia feralnej nocy sprzed trzydziestu lat. W pewnej chwili oboje słyszą powoli zbliżające się kroki. Później wszystko dzieje się już bardzo szybko. Edycie wydaje się, że widzi przez sekundę czyjąś twarz w szybie, a potem pada strzał. Artur upada na rozbite szkło. Zapraszamy na nowy odcinek serialu kryminalnego „Niech to usłyszą” tylko w Radiu Zet.