Fan Red Hot Chili Peppers przesadził na koncercie. Wokalista stanął w jego obronie: "Nie bijcie go"
Podczas jednego z ostatnich koncertów Red Hot Chili Peppers na scenie musiała interweniować ochrona. Wokalista stanął w obronie swojego fana.
W dniach 10-12 czerwca 2022 roku odbył się Lovestream Festival w Bratysławie. Wśród headlinerów wydarzenia pojawiła się Dua Lipa, Red Hot Chili Peppers, Smile czy Zoe Wees. Do niepokojącego zdarzenia doszło podczas występu rockowej grupy z Kalifornii.
Fan wtargnął na koncert Red Hot Chili Peppers
Koncerty budzą w fanach wiele emocji. Zdarza się, że obecnym pod sceną puszczają hamulce i decydują się na niebezpieczne działania. Podobnie było podczas ostatniego koncertu RHCP.
Kiedy Red Hoci wykonywali utwór "Get It Away", na scenę wtargnął jeden z fanów. Reakcja ochrony była natychmiastowa. Fan grupy został obezwładniony i zaciągnięty w stronę backstage'u.
Fan przerwał koncert Red Hot Chili Peppers. Interweniowała ochrona
Zachowanie ochrony wyglądało na dość agresywne, dlatego wokalista formacji Anthony Kiedis postanowił interweniować. Jak czytamy w relacji z koncertu na portalu terazmuzyka.pl, piosenkarz przestał śpiewać i krzyknął w stronę zamieszania:
Nie bijcie go, delikatnie z nim.
Chwilę później artyści kontynuowali koncert.
Stanowcza reakcja ochrony na koncercie była konieczna. Nieproszeni fani na scenie stanowią duże zagrożenie. Nigdy nie można mieć pewności, że osoba, która się tam pojawia, nie ma złych zamiarów. Warto jednak zaznaczyć, że ochroniarze powinni reagować siłą wyłącznie, jeśli jest to naprawdę konieczne.