Pola Lis dostaje groźby śmierci. Tomasz Lis wściekły na prokuraturę
Tomasz Lis poinformował na Twitterze, że jego córka Pola jest ofiarą hejtu. 26-latka otrzymuje „drastyczne groźby”. Dziennikarz jest oburzony bezczynnością służb.
Tomasz Lis powinien spokojnie wracać do zdrowia – dziennikarz niedawno po raz czwarty przeszedł udar. Tymczasem martwi się o swoją córkę. Informację o groźbach, które otrzymuje Pola, ujawnił przy okazji wpisu Pawła Wojtunika, byłego szefa CBA. Ten również obawia się o swoją rodzinę.
Zobacz także: Doda musiała uciec z Warszawy. Groźby śmierci przybrały na sile
Pola Lis dostaje groźby. Tomasz Lis oburzony działaniami prokuratury
To nie pierwszy raz, kiedy Pola Lis spotyka się z groźbami. 26-latka na początku 2022 roku otrzymała anonimowy telefon z groźbami śmierci – ktoś zapowiadał, że wkrótce zostanie zamordowana. Z kolei w 2017 roku dziewczyna była szantażowana „ujawnieniem nieprawdziwych dokumentów i maili”. Lisowie nie dali się zastraszyć, jednak sytuacja powtarza się po raz kolejny.
- Wczoraj SMS-a z wybitnie drastycznymi groźbami karalnymi dostała też moja córka. Czy policja i prokuratura mogłyby się zająć znaną od miesięcy sprawą? - napisał Tomasz Lis na Twitterze.
Dziennikarz zareagował tym samym na wpis Pawła Wojtunika, który ujawnił, że jego żona odebrała w nocy dwa telefony z groźbami śmierci i gwałtów na córkach. Następnie do domu przyjechała straż pożarna oraz policja – służby otrzymały informację o rzekomym pożarze.
Tomasz Lis nie ukrywa, że jest wściekły na działanie policji i prokuratury. Instytucje powinny działać szybciej i sprawniej – tym bardziej, że jak czytamy, sprawa jest im doskonale znana. Pola Lis jako osoba publiczna i córka dziennikarza jest szczególnie narażona na działania anonimowych hejterów.
Polskie gwiazdy, które ujawniły, że doświadczyły przemocy [GALERIA]