Paulina Smaszcz oszukała fanów. Zdjęcie „wnuczki” wzięła z internetu
Paulina Smaszcz niedawno została babcią – podekscytowana „kobieta-petarda” chwaliła się, że planuje odwiedzić syna we Włoszech, by powitać nowego członka rodziny. Ostatnio pokazała uroczą fotografię dziewczynki, zasłaniając jednak jej twarz. Jak właśnie wyszło na jaw, mentorka kobiet zdjęcie dziecka „pożyczyła” z internetu!
Paulina Smaszcz i jej były mąż Maciej Kurzajewski przeżywają radosne chwile – 3 marca 2023 roku dziennikarka ogłosiła w mediach społecznościowych, że na świecie pojawiła się ich wyczekiwana wnuczka. Wszystko wskazywało na to, że „kobieta-petarda” zawiesi na jakiś czas w ywoływanie skandali w sieci i zajmie się pielęgnowaniem więzi z nowo narodzoną dziewczynką. Nic bardziej mylnego – gwiazda znów znalazła się w centrum zainteresowania. Ukradła zdjęcie „wnuczki” z internetu?
Zobacz także: Paulina Smaszcz świętuje 50. urodziny. Zdradziła, o czym marzy. "Druga połowa życia" [WIDEO]
Paulina Smaszcz została babcią. Nie kryła swojej radości w mediach społecznościowych
Dumna babcia nie kryła swojej radości i chętnie dzieliła się z internetowymi obserwatorami kolejnymi newsami.
Jestem najszczęśliwszą BABCIĄ na świecie. Kocham moją wnuczkę, moją synową i moich synów. Nic poza tym się nie liczy. To jest mój azymut życia i dla nich warto żyć
– rozpływała się na swoim instagramowym profilu.
Nie zabrakło też wpisu Macieja Kurzajewskiego, który podobnie nie mógł nacieszyć się wspaniałą nowiną.
Dzisiaj przyszła na świat Piękna Dziewczynka, która będzie do mnie mówić — Dziadku Maćku! Kochani Lauro i Franku, wielkie gratulacje!!! Kocham Was! Cudowny dzień!!!
– ekscytował się prowadzący „Pytanie na śniadanie”, a jego ukochana Katarzyna Cichopek nie szczędziła partnerowi emotikonek z serduszkami.
Paulina Smaszcz wywołała kolejną aferę. Zdjęcie „wnuczki” wzięła z internetu
Paulina Smaszcz poszła o krok i dalej i postanowiła opublikować w sieci zdjęcie wnuczki – na profilu „kobiety-petardy” pojawiło się zdjęcie malucha okrytego kocykiem w gwiazdki, a twarz rzekomej pociechy syna dziennikarki została zasłonięta naklejką z napisem „I love You”.
Jak się okazało, Smaszcz udostępniła wizerunek obcego dziecka – na „Pudelku” pojawiły się zdjęcia, udowadniające oszustwo mentorki kobiet. Fotografia, którą pokazała fanom powstała w 2019 roku i pochodzi z mediów społecznościowych firmy zajmującej się sprzedażą m.in. ręcznie tworzonych koców!
Trzeba przyznać, że Smaszcz przeszła samą siebie. Jak myślicie, w jakim celu prowadziła obserwatorów w błąd?
RadioZet.pl/"Pudelek"
Zdrady, kłamstwa i publiczne pranie brudów. Te gwiazdy rozstały się w 2022 roku