Monika Olejnik popłakała się na wizji. Nie wytrzymała po tych słowach zaproszonej Ukrainki [WIDEO]
Monika Olejnik prowadziła specjalne wydanie programu "Kropka nad i" poświęconego sytuacji w Ukrainie. Po rozmowie z Ukrainką, która obawia się o swoich przyjaciół, dziennikarka rozkleiła się i z trudem pożegnała swoich gości.
Wojna w Ukrainie zdominowała wszystkie serwisy informacyjne oraz programy publicystyczne w Polsce. Monika Olejnik również poświęciła tematowi wczorajszy program "Kropka nad i". Dziennikarka zaprosiła do studia dziennikarza Żenię Klimakina i Aleksandrę Hnatiuk, pisarkę, znaną popularyzatorkę literatury ukraińskiej w Polsce, która pełniła kiedyś funkcję radcy Ambasady RP w Kijowie. Gdy rozmowa zeszła na przyjaciół Ukrainki, którzy zostali w ogarniętym wojną Kijowie, Monika Olejnik nie dała rady powstrzymać łez.
Wojna w Ukrainie: Monika Olejnik wzruszyła się podczas rozmowy na żywo
W specjalnym wydaniu "Kopki nad i" doszło do poruszającej sytuacji. To, co obecnie przeżywają obywatele Ukrainy, także ci mieszkający w Polsce, wywołuje ogromne emocje i nieraz trudno powstrzymać łzy, gdy słyszy się relacje o ludzkich dramatach rozgrywających się tuż za wschodnią granicą. Monika Olejnik też nie była w stanie opanować wzruszenia w czasie rozmowy w studio. Zaproszona Aleksandra Hnatiuk mówiła, że marzy o powrocie do wolnej i bezpiecznej Ukrainy.
Serce mi się kraje... Ja 16 lat mieszkam w Kijowie. Chcę wrócić i uścisnąć moich przyjaciół, z którymi dopiero co się widziałam tydzień temu... Musimy się zobaczyć - wyznała Ukrainka.
Wtedy Monice Olejnik załamał się głos. Dziennikarka ledwie powstrzymując łzy pożegnała swoich gości i przekazała głos Marcie Kuligowskiej.
Dziennikarka TVP drży o życie męża. Pojechał do Ukrainy. Zrelacjonował przebieg wojny
Gwiazdy, które udzielają się charytatywnie i akcje, które wsparły [GALERIA]