Felicjańska zmiażdżona przez swojego terapeutę: „Ośrodek odwykowy to nie sklep z butami”
Ilona Felicjańska ogłosiła niedawno, że otwiera własny ośrodek odwykowy. Gwiazda miała sama zaangażować się w pracę terapeuty uzależnień. Teraz została skrytykowana przez specjalistę, który prowadził jej leczenie.
Ilona Felicjańska powróciła nagle na portale plotkarskie za sprawą wywiadu, w którym wyznała, że przeszła kolejną długą walkę z uzależnieniem. Zdradziła, że nie mogła przestać nadużywać alkoholu przez toksyczną relację z drugim mężem, w jakiej pozostawała. Poinformowała także, że przeszła szkolenie na instruktora terapii uzależnień i skończyła studium psychologii psychotronicznej, a teraz szykuje się do otwarcia specjalistycznego ośrodka dla osób uzależnionych. W organizacji przedsięwzięcia pomaga jej terapeuta Piotr Pieprzowski, którego miała poznać podczas własnej terapii. Teraz na jaw wychodzą nowe fakty w tej sprawie. Głos zabrał Andrzej Górniak, założyciel i współwłaściciel warszawskiego Ośrodka Przy-Stań w Konstancinie, który głośno skrytykował plany Felicjańskiej.
Felicjańska skrytykowana za próby bycia terapeutą: „Niech przeżyje choćby rok w trzeźwości”
W rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski Andrzej Górniak skrytykował otwarcie przez Ilonę Felicjańską kliniki dla osób zmagających się z uzależnieniem. Oskarżył ją również o namówienie do odejścia z pracy wcześniej wspomnianego pracownika ośrodka, Piotra Pieprzowskiego.
Po tygodniu pobytu swoim zachowaniem, twierdzeniami, że lepiej niż my zna się na terapii, rozbiła nasze grupy terapeutyczne. Odeszła, a wraz z nią jeden z naszych współpracowników. Następnie czytam, że oboje zakładają własny ośrodek leczenia uzależnień, a Ilona Felicjańska zamierza prowadzić terapię. Ośrodek odwykowy to nie jest Żabka czy sklep z butami. Odpowiedzialność za pacjentów nakazuje przeżyć w trzeźwości choćby rok, a potem doradzać im, jak nie pić.
- powiedział wyraźnie wzburzony Górniak, porównując Ilonę Felicjańską do mechanika, który ma w warsztacie wszystkie niezbędne klucze i narzędzia, ale nie wie, jak zmienić koło w samochodzie.
Ilona Felicjańska odpiera zarzuty Górniaka
Andrzej Górniak zarzucił Ilonie, że nie potrafi wprowadzić zdrowych nawyków we własnym życiu, a zamierza doradzać innym uzależnionym. Na tym jednak nie koniec, bowiem Felicjańska i Pieprzowski mieli skopiować program terapeutyczny ośrodka Przy-Stań i wprowadzić go do własnej kliniki. Na ich odpowiedź na te oskarżenia nie trzeba było długo czekać.
Nie kopiujemy. Program Vita-Nova powstał w oparciu o mądrość mojego przyjaciela Piotra. Terapie opierają się o praktykę i długoletnie doświadczenia pracy z pacjentami. Te doświadczenia nie mogą należeć tylko do jednej osoby, za którą uważa się akurat pan Górniak
- odpierała zarzuty Felicjańska i dodała, że początkowo dostała od Andrzeja Górniaka propozycję pracy, ale nie przyjęła oferty, a przez stresującą i nerwową atmosferę zdecydowała się odejść z ośrodka. Z tego samego powodu miał go opuścić Piotr Pieprzowski.
Felicjańska uważa, że Górniakiem kieruje chęć zemsty. Ilona ma być w trakcie szkolenia na terapeutę uzależnień i uważa, że jej nawroty choroby nie przekreślają szansy na niesienie pomocy innym uzależnionym. Przekonują Was jej tłumaczenia?
11 gwiazd i skandale, które zmieniły bieg ich kariery [GALERIA]