Obserwuj w Google News

Zborowska-Neves odpowiada na zarzuty o zamęczanie kota. Wideo z udziałem córki oburzyło DIOZ

2 min. czytania
05.09.2022 16:51
Zareaguj Reakcja

Hanna Zborowska-Neves opublikowała na Instagramie nagranie swojej córki bawiącej się z kotem. Na siostrę Zofii Zborowskiej wylała się fala krytyki. Internauci zarzucali jej, że toleruje męczenie zwierzaka przez dziecko. Sprawą zainteresował się też Dolnośląski Inspektorat Ochrony Zwierząt.

Hanna Zborowska-Neves
fot. screen Instagram hannaneves

Hanna Zborowska-Neves przez długi czas była w kręgu zainteresowań tabloidów ze względu na życie w Brazylii oraz jej życie prywatne. Siostra aktorki wzięła rozwód i zaczęła samotnie wychowywać dwie córki. Potem poznała nowego ukochanego, jednak ta relacja nie wypaliła. Dziś jest na świeczniku przez zachowanie córki. Hanna Zborowska-Neves już odniosła się do doniesień.

Zobacz także:  Karolina Pisarek wyszła ze szpitala. Modelkę czeka poważna operacja. "Naciska na powiększoną przysadkę"

Hanna Zborowska-Neves skomentowała aferę z kotem

Siostra Zofii Zborowskiej udostępnia na Instastory nagranie, na którym widać zabawę jednej z córek z maleńkim kotkiem. Można było zauważyć, że dziecko nie wykonywało spokojnych ruchów, a energicznie wyciągała zwierzę z pudełka i przenosiła na kolana czy stół.

W pewnym momencie kot został przykryty muszlą, co miało stanowić swojego rodzaju „przebranie”. Hanna Zborowska-Neves napisała: „Kot się przebrał”. Nagranie szybko dotarło do Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt.

Redakcja poleca

- Panią @hannaneves obserwuje prawie 200 tys. osób... Mimo to na story promuje zachowania utrwalające przeświadczenie, że zwierzę to tylko rzecz i można się "nim bawić". Nasz komentarz? Żenada roku, dzieciaki traktują koty jak zabawki, które można męczyć, wkładać do kartonu, robić z nimi co się chce. Od tego się zaczyna - później rzuca się o ściany, odrywa łapki, główkę, ogonek... Bo przecież to tylko zabawka. Utrwalasz u dzieci patologiczne zachowania, pozbawione jakiegokolwiek szacunku do zwierząt  - można przeczytać na Instastory DIOZ.

dioz
fot. screen Instagram diozpl

Hannie Zborowskiej-Neves zarzucono, że jej konto śledzą młode osoby, które często chcą być jak internetowe gwiazdy. Dla rozgłosu mogą kopać zwierzaki, rzucać nimi czy zabijać. Zaznaczono, że „zwierzę to nie zabawka, a na osobach publicznych spoczywają obowiązki”. Do afery odniosła się sama zainteresowana.

- Dobra. Jeszcze raz. Najpierw o kotkach. Uratowaliśmy je ja i moi przyjaciele z worka 3 dni temu. Gdyby nie my, już dawno by ich nie było. Pomagam przy adopcjach, również tych kotów. Sama mam kota adoptowanego, który śpi ze mną i moimi dziećmi w łóżku i żyje jak król. Moje dzieci od dwóch dni opiekują się tymi kotami. Karmią je i bawią się z nimi. Tutaj mój błąd polega na tym, że faktycznie powinnam być bardziej czuła na sposób, w jaki Mila obchodzi się z kotkami. I tutaj macie rację. Przepraszam. Jest to dla mnie lekcja – napisała Hanna Zborowska-Neves.

oświadczenie
fot. screen Instagram hannaneves

Przyznała, że wylała się na nią ogromna fala hejtu, otrzymała także groźby. Zaznaczyła, że w życiu nie skrzywdziła żadnego zwierzęcia, a miała ich w życiu sześć. Każde z nich było ze schroniska albo „z odzysku”.

Głos zabrała także Zofia Zborowska, która przyznała, że jej siostra mogła nie pozwolić bawić się dziecku z kotem. Hanna Zborowska-Neves ostrzegała córkę, aby postępowała ostrożnie. Jednak nie szarpała zwierzęcia i nie robiła mu fizycznej krzywdy. Aktorka jest oburzona zachowaniem DIOZ, który zestawił czyny dziewczynki „z jakimiś zwyrolami, którzy katują zwierzęta”. Zofia Zborowska jest przerażona skalą afery i zastanawia się, czy z niektórymi groźbami nie pójść do sądu.

hejterka
fot. screen Instagram zborowskazofia
Gwiazdy, które doświadczyły przemocy
7 Zobacz galerię
fot. EAST NEWS
####default####