Wpadka w "Jeden z dziesięciu". Fani żądają wyjaśnień ws. niewyemitowanego odcinka
Teleturniej "Jeden z dziesięciu" śledzą tysiące widzów, dlatego szybko wyłapano "wpadkę". Na Facebooku pojawił się wynik odcinka, którego nie wyemitowano.
"Jeden z dziesięciu" należy do najpopularniejszych teleturniejów w Telewizji Polskiej. Niezmiennie od lat prowadzi go Tadeusz Sznuk. W każdym odcinku tytułowych dziesięciu uczestników odpowiada na pytania z różnych dziedzin. Muszą wykazać się nie tylko wiedzą, ale także refleksem, bo na odpowiedź przewidzianych jest tylko kilka sekund. Potem zwycięzcy z największą liczbą zdobytych punktów biorą udział w Wielkim Finale.
Teleturniej od lat cieszy się niesłabnącą popularnością wśród widzów, którzy lubią tropić zaskakujące sytuacje i wpadki. Najśmieszniejsze odpowiedzi z "Jeden z dziesięciu" często stają się hitami internetu. Na "cenzurowanym" są nie tylko uczestnicy, ale także gospodarz programu, któremu również zdarzają się zabawne lapsusy. Ostatnio jednak to TVP przydarzyła się wpadka. Czujni widzowie poruszyli temat odcinka "Jeden z dziesięciu", którego nie wyemitowano w telewizji.
Nie żyje uczestnik teleturnieju "Jeden z dziesięciu". Siostra nie wierzy w jego samobójstwo
Jeden z dziesięciu: podali wynik, ale nie wyemitowali teleturnieju
Zgodnie z planem 1 kwietnia na antenie Jedynki o godz. 18:00 rozpoczęto transmisję mszy świętej. Po nabożeństwie miał być wyemitowany odcinek "Jeden z dziesięciu", ale nieoczekiwanie puszono magazyn o procesach sądowych "Kasta".
Fanom teleturnieju nie przedstawiono żadnych wyjaśnień. Za to na facebookowym profilu "Jeden z dziesięciu" pojawił się post informujący o zwycięzcy odcinka. Zdezorientowani widzowie poprosili o wytłumaczenie sprawy. Nie doczekali się jednak reakcji ze strony TVP. Wkrótce post z informacją o wyniku zniknął z profilu.