Obserwuj w Google News

Testament Pawła Królikowskiego ujawniony. Aktor zostawił bliskim coś bardzo cennego

2 min. czytania
08.07.2021 21:58
Zareaguj Reakcja

Paweł Królikowski zmarł już prawie półtora roku temu, jednak dla rodziny jego śmierć nadal jest bardzo bolesnym wspomnieniem. Okazuje się, że aktor zostawił bliskim coś bardzo cennego. Wdowa po aktorze ujawniła wyjątkowy testament Królikowskiego.

Paweł Królikowski
fot. PAWEL LACHETA/ POLSKA PRESS/ EXPRESS ILUSTROWANY

Paweł Królikowski zmarł 27 lutego 2020 roku w wieku 58 lat. Aktor od lat miał wiele problemów zdrowotnych, choć niechętnie o nich mówił. W 2015 roku przeszedł operację wycięcia tętniaka mózgu, po której stan zdrowia uległ poprawie. Niestety, w maju 2019 roku aktor nie pojawił się na nagraniach do finału 11. edycji programu "Twoja Twarz Brzmi Znajomo", w którym był jurorem. Interwencja lekarska na krótko unormowała sytuację, bo w grudniu 2019 gwiazdor "Rancza" znów trafił do szpitala. Na oddziale neurochirurgii przebywał już do końca.

Śmierć aktora, męża i ojca, była ciosem dla jego rodziny i bliskich, ale pogrążyła też w smutku całe polskie środowisko aktorskie. Królikowski był ceniony i kochany za pogodę ducha, optymizm i radość, które w sobie nosił. I taki pozostał we wspomnieniach. W jednym z niedawnych wywiadów żona zmarłego, Małgorzata Ostrowska-Królikowska, z miłością wspominała męża. Opowiedziała też o wsparciu, jakie rodzina dostaje od Rafała Królikowskiego oraz o tym, co mąż pozostawił bliskim w spadku.

Zobacz także:  Artur Barciś pożegnał przyjaciela. "Przez 30 lat błagałem go, żeby nie palił"

Testament Pawła Królikowskiego. Małgorzata Ostrowska-Królikowska opowiedziała, co zmarły pozostawił bliskim

Testament zmarłego aktora jest naprawdę wyjątkowy. Nie ma w nim nieruchomości i innych, cennych dóbr materialnych. Są za to... przepisy. Królikowski był zafascynowany kulinarnymi recepturami, przekazywanymi w rodzinach z pokolenia na pokolenie.

"On cały czas żyje między nami. Staramy się kontynuować to, co on zaczął. Nawet przepisy! Paweł zawsze mówił, by spisywać receptury Babci i tak sobie myślę, że moje dzieci powinny zapamiętywać pewne rzeczy, by przenosić je do swoich rodzin. Upamiętnienie to kontynuacja spraw, które ktoś bliski zaczął. To dla nas przyjemność" - powiedziała Ostrowska-Królikowska.

Jednak najważniejszą spuścizną, jaką pozostawił Królikowski, było ziszczenie marzeń o wspólnym przedsięwzięciu, jakim jest obecnie Festiwal Kultury i Piosenki Polsko-Czeskiej. Od niedawna nosi imie Pawła Królikowskiego. Dla bliskich to jest prawdziwy testament zmarłego aktora.

"To wspaniały testament mojego męża, który zostawił ten festiwal. W ubiegłym roku robiliśmy 5. edycję. Byliśmy bardzo zadowoleni, widzowie chyba również i dlatego chcemy to kontynuować" - powiedziała Ostrowska-Królikowska.

####default####