TVP komentuje słowa Wendzikowskiej o mobbingu. Atak na TVN? " Przyznaje się do winy"
Telewizja Polska nie odmówiła sobie skomentowania sprawy Anny Wendzikowskiej, która zarzuciła TVN stosowanie mobbingu. TVP nawiązała do innych gwiazd konkurencyjnej stacji, Piotra Kraśko.
Anna Wendzikowska po 15 latach pracy w " Dzień Dobry TVN" pożegnała się ze śniadaniowym formatem. Choć na początku utrzymywała, że była to jej własna decyzja i szuka nowych zawodowych wyzwań, z czasem ujawniła, że jej współpraca z TVN nie układała się najlepiej. Teraz dziennikarka już otwarcie zarzuciła stacji stosowanie mobbingu. Miała być gnębiona i doznawać przemocy oraz poniżania, które doprowadziły jej do myśli samobójczych. Sama telewizja wydała oświadczenie w sprawie.
- Aniu, Twój wpis poruszył bardzo wiele osób. W redakcji DDTVN zdarzały się niestety zachowania, które nie powinny były mieć miejsca w dobrze zarządzanej, przyjaznej firmie, jaką chcemy, żeby był TVN. Po otrzymaniu Twojego listu wprowadziliśmy sporo zmian organizacyjnych i personalnych. Przytoczone przez Ciebie sytuacje nie powinny były się nigdy zdarzyć i zrobimy wszystko, żeby się nie powtórzyły - czytamy.
Aferę wokół TVN postanowiła skomentować Telewizja Polska. Jak nietrudno się domyśleć, TVP nie zostawiła na konkurencji suchej nitki.
TVP komentuje szokujące słowa Anny Wendzikowskiej. Telewizja Polska uderzyła w TVN
Nie jest tajemnicą, że Telewizja Polska i TVN to konkurenci nie tylko na rynku telewizyjnym. Stacje reprezentują odmienne podejście do sytuacji politycznej w naszym kraju i promują odmienne poglądy. Publiczna stacja nie powstrzymała się przed "wbiciem szpili" przeciwnikom w związku z postem opublikowanym przez Annę Wendzikowską.
- Przerywa milczenie i zapewne zdaje sobie sprawę z biegu wydarzeń i konsekwencji, bo pod nazwiskiem mówi otwarcie, że była ofiarą mobbingu - relacjonował w "Panoramie" znany z "Do Rzeczy" Karol Gac.
- Ci, którzy chcą Polakom kreować wizję świata i wyznaczać standardy, sami w najmniejszym stopniu nie czują się zobowiązani do ich przestrzegania - surowo ocenił publicysta Miłosz Manasterski.
TVP znana jest z "szerokiego" podejścia do wielu tematów, zarzuca się jej wręcz brak obiektywizmu i stronniczość. W nawiązaniu do słów Wendzikowskiej przypomniano sprawę Piotra Kraśko, który został skazany za prowadzenie pojazdu bez uprawnień i miał zalegać z podatkami, ale nie był zamieszany w żadną aferę mobbingową, więc niezbyt pasował do kontekstu materiału. W "Wiadomościach" poinformowano z kolei, że "stacja z Wiertniczej przyznaje się do winy i przeprasza". Pojawiły się głosy, że Telewizja Polska po raz kolejny podeszła do sprawy na tyle szeroko, by maksymalnie zdyskredytować konkurencyjną stację.