Siostra Anny Przybylskiej pokazała wstrząsające wideo. Tak atakuje koronawirus [WIDEO]
Siostra Anny Przybylskiej, Agnieszka Kubera, opublikowała nagranie unaoczniające, jak koronawirus atakuje ludzkie płuca. Ciocia Oliwii Bieniuk jest biegła w temacie, ponieważ przeprowadza badania obrazowe w szpitalu. Zamieszczonym wideo chciała przestrzec przed ignorowaniem zasad bezpieczeństwa.
Epidemia koronawirusa w Polsce wydaje się powoli wygasać. Liczba nowych zakażonych jest coraz mniejsza, wiele branż wróciło do normalnego funkcjonowania. Poza licznymi wyjątkami zniesiono obowiązek zakrywania nosa i ust w przestrzeni publicznej. Mnóstwo osób poczuło się pewniej i coraz częściej wychodzi z domu, ignorując podstawowy zasady bezpieczeństwa. Niestety prognozy są niepokojące - przewiduje się, że ogólne rozprężenie może wkrótce doprowadzić do wzrostu zakażeń.
Przed lekceważeniem obostrzeń przestrzegają przedstawiciela służby zdrowia i zatroskani o sprawy społeczne celebryci. Do apelu przyłączyła się także siostra Anny Przybylskiej, która na co dzień pracuje w szpitalu i regularnie spotyka się z chorymi na COVID-19. Agnieszka Kubera opublikowała na Instagramie wideo dające do myślenia wszystkim tym, którzy uważają, że koronawirus to nic takiego i nie ma powodów do wzmożonej ochrony.
Viola Kołakowska ostro o ministrze Szumowskim. Nazwała go "jaszczurem"
Siostra Anny Przybylskiej pokazała, jak atakuje koronawirus
Agnieszka Kubera do tej pory rzadko występowała w mediach. Ostatni raz wypowiadała się w 2017 roku, gdy ukazała się biografia Anny Przybylskiej. Jest jednak cały czas aktywna w mediach społecznościowych, m.in. na Instagramie, gdzie regularnie dzieli się zdjęciami z prywatnego życia. Siostra Anny Przybylskiej pracuje w Uniwersyteckim Centrum Medycyny Morskiej i Tropikalnej w Gdyni w gabinecie tomografii komputerowej. W swoim najnowszym poście opublikowała wideo pokazujące, co się dzieje z płucami zaatakowanymi przez koronawirusa.
Tak… po obserwacji totalnego rozluźnienia na ulicach przypominam, że COVID nadal jest z nami. Dowód w załączeniu! – napisała.
Pytana, co dokładnie widać w komputerze, wyjaśniła:
To czarne jest prawidłowe. Te białe zagęszczenia są patologią, pomijając to, co na środku, czyli serce.
Obraz działa na wyobraźnię. W wyniku działania SARS-CoV-2 dochodzi do uszkodzenia komórek nabłonka, a potem pęcherzyków płucnych, które odpowiadają za dostarczanie krwi do płuc i usuwanie z nich dwutlenku węgla. Stąd u chorych pojawiają się silne duszności. Jeżeli degradującego procesu nie da się w porę powstrzymać, dochodzi do niewydolności oddechowej. Wtedy konieczne jest podłączenie pacjenta do respiratora. W części przypadków dochodzi do trwałego uszkodzenia płuc.
Koronawirus „spalił” płuca 18-latka. Trzeba je było przeszczepić