Sebastian Fabijański wyśmiał figurę internautki. "Żebyś trafiła na dobrego trenera"
Sebastian Fabijański ostro zareagował na żartobliwy komentarz internautki. W odwecie wyśmiał jej figurę. Teraz się tłumaczy. "Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który w nerwach nie zrobił czegoś, czego później żałował" - wyjaśnił.
Sebastian Fabijański zaliczył mocną wpadkę wizerunkową. Żartując sobie ze zdobytego przez siebie trzeciego miejsca w plebiscycie Vogule Poland Awards w kategorii "Drama queen", napisał, że postara się, by w przyszłym roku zdobyć miejsce pierwsze. Wtedy też internautka, kontynuując żart, napisała do niego, że trzyma kciuki i że na pewno się uda.
Najwyraźniej jednak aktor nie zauważył, że był to żart i odebrał te słowa całkiem na poważnie. I tak też zareagował. Przejrzał zdjęcia internautki i w odpowiedzi skierował do niej słowa, dotyczące jej wyglądu.
Zobacz także: Natalia Siwiec pokazała pośladki w klipie Fabijańskiego? Aktor pokazał gorące zdjęcia [FOTO]
Sebastian Fabijański obraził internautkę. Wydał oświadczenie
W wiadomości, którą Fabijański wysłał do internautki, poinformował, że postara się przebić 2020 rok, ale ma także życzenia dla komentującej.
"Jeżeli kłebo coś nagra znowu, to być może. Postaram się przebić 2020. A ja tobie życzę, żebyś trafiła na dobrego trenera personalnego" - napisał. Internautka, czego aktor się z pewnością nie spodziewał, opublikowała wiadomość w sieci wraz z dalszym ciągiem rozmowy.
"A więc twoja dziewczyna namawia do akceptowania swojego ciała, a ty właśnie zasugerowałeś randomowej osobie z Instagrama, że powinna zacząć ćwiczyć?" - dopytywała i doczekała się odpowiedzi.
"Wybacz, ale dostosowuję się do poziomu twojego. Nie znasz mnie, nie wiesz nic, a ciśniesz bekę ze mnie tylko dlatego, że twój idol o mnie coś nagrał, bo ja wcześniej coś o nim powiedziałem. Więc ja ci odpowiadam tym samym. Nie znam cię, nic nie wiem, a cisnę bekę z twojej figury, którą tak chętnie wyeksponowałaś na 18. urodziny. Tyle, bez odbioru" - próbował zakończyć, ale internautka znów odpisała, tłumacząc, że wcale go nie obraziła.
"W przeciwieństwie do ciebie mam dystans i kompletnie nie wstydzę się swojej figury, a ty jako osoba publiczna chyba powinieneś wykazać się większym szacunkiem do twojego potencjalnego słuchacza. Pomijając fakt, że w żadnej wiadomości ciebie nie obraziłam. Życzę dystansu do siebie, bo to tylko żarty były. A no i szacunku do drugiej osoby i wyzbycia się przestarzałych żartów o czyjejś wadze. Po skończeniu gimnazjum takie żarty nie są już zabawne" - odpowiedziała.
Najwyraźniej Sebastian Fabijański szybko się zreflektował i wydał krótkie oświadczenie w związku z upublicznioną wymianą zdań. Przyznał, choć nie wprost, że żałuje.
"W temacie mojej wymiany zdań z jedną z użytkowniczek Instagrama - Owszem, była to złośliwość w odwecie za złośliwość, ale obie strony już sobie wyjaśniły sprawę i się przeprosiły. Pamiętajmy, że wszyscy jesteśmy ludźmi i każdy ma uczucia. Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, który w nerwach nie zrobił czegoś, czego później żałował".
RadioZET.pl/Plotek/AS