Sanatorium miłości: Wypowiedź Edwarda oburzyła widzów. Komentował wygląd pań
"Sanatorium miłości" ruszyło pełną parą. Widzowie w 1. odcinku 3. sezonu poznali 12 uczestników, którzy zdecydowali się wziąć udział w programie. Niestety, teksty Edwarda komentującego wygląd pań nie przypadły do gustu fanom.
"Sanatorium miłości" to program, w którym samotni seniorzy szukają miłości i przyjaźni przed kamerami. Właśnie ruszyła 3. edycja show, w której widzowie poznali 12 bohaterów programu. Wśród kuracjuszy przebywających w sanatorium w Polanicy Zdroju znalazł się Edward, emerytowany policjant. Niestety, senior swoim zachowaniem nie przekonał do siebie fanów programu. Na początku wdał się w dyskusję z Wiesławem na temat pań, a raczej ich wyglądu.
Zobacz też: Sanatorium miłości: Oto bohaterowie 3. sezonu programu
Sanatorium miłości: Widzowie oburzeni zachowaniem Edwarda
"Sądząc po castingu, po weryfikacji, to panie powinny być prima sort" - powiedział Edward. Mężczyzna zdradził też, jaki jest jego ideał kobiety. Jak się okazuje, partnerka Edwarda ma być ładna, zgrabna i inteligentna. Uczestnik opowiedział też o oczekiwaniach co do potencjalnego związku. "U mnie miałaby proste życie: ma mnie tylko kochać i słuchać, nic więcej" - powiedział Edward.
Senior przed kamerami pokusił się też o niewybredny komentarz dotyczący damskiego ciała. Gdy Wiesław mówił przed kamerami o kobiecości, używając słów: "kochanego ciała nigdy za wiele", Edward zripostował: "Kochanego ciała tak, ale nie słoniny".
Te słowa oburzyły wielu internautów, którzy zostawiali krytyczne komentarze w mediach społecznościowych. "Bardzo negatywne pierwsze wrażenie, co rzuciło się oczy, najważniejszy dla tego pana jest wygląd", "panie Edwardzie, słonina? Naprawdę? Czuję ogromny niesmak po pana wypowiedzi", "zarozumiały burak. Sam nie jest przystojnym amantem, a jaki wybredny" - krytykowali wielbiciele programu. Niektórzy porównywali też zachowanie Edwarda do uczestnika pierwszej edycji - Ryszarda. "Kopia Ryszarda Konusa z pierwszej edycji. Stereotypowy wiejski mendowaty dziad i przaśny, brzydki buc" - nie szczędzili krytycznych słów internauci.
Prywatnie Edward przez dwadzieścia lat był w małżeństwie, jednak żona rozstała się z nim, nie podając powodów.
RadioZet.pl