Sanatorium miłości: Teresa o znajomości z Andrzejem: "Przypomina mi byłego męża. On kocha siebie"
"Sanatorium miłości" powoli dobiega końca. W niedzielnym odcinku Marta Manowska rozmawiała z uczestnikami i uczestniczkami odnośnie znajomości w programie. Teresa zdradziła, że najlepiej czuje się w towarzystwie Zdzisława. Miała jednak wątpliwości co do Andrzeja.
"Sanatorium miłości" doczekało się już trzech edycji, które podbiły serca widzów. Obecna powoli dobiega końca. W niedzielnym odcinku Marta Manowska porozmawiała z uczestniczkami i uczestnikami na temat relacji damsko-męskich. Teresa zdradziła, z którym z panów ma najlepszy kontakt.
Zobacz też: Sanatorium Miłości: Władysław szczerze o rozpadzie swojego małżeństwa. "To był nałóg
Sanatorium miłości: Teresa o znajomości z Andrzejem: "Przypomina mi byłego męża. On kocha siebie"
"Najlepiej mi się rozmawia ze Zdzichem. Jest bardzo inteligentny, bardzo miły, wyluzowany, szczery, ludzki" - wyznała seniorka. Dostało się za to Andrzejowi. Zdaniem Teresy Andrzej za bardzo kocha siebie.
"Andrzej jest miły, sympatyczny, ale przypomina mi mojego byłego męża, on kocha siebie" - powiedziała kuracjuszka.
Warto dodać, że Zdzisławem zachwycona jest również Jadwiga. Uczestniczka "Sanatorium miłości" wybrała się z seniorem na bardzo miłą randkę.
"Coś poczułam, czego dawno nie czułam. Przytulał mnie mocno do siebie, czułam bicie jego serca, widziałam, że się wzruszył, patrzyliśmy sobie w oczy. Nie spodziewałam się, że wyjadę stąd z takimi emocjami. Będę czekała, aż przyjdzie do mnie. Zobaczymy, co z tego będzie" - powiedziała Teresa. O tym, kto połączy się w pary, przekonamy się już za tydzień w "Sanatorium miłości".