Rolnik szuka żony: odrzucona kandydatka rozpłakała się przed kamerami
Ostatni odcinek „Rolnik szuka żony” obfitował w zaskoczenia, uśmiechy, ale i rozczarowania oraz smutki. Jedna z kandydatek Michała, Paulina, rozpłakała się przed kamerami, kiedy rolnik nie wybrał jej, jako tej, która pojedzie na jego gospodarstwo.
W programie „Rolnik szuka żony” powoli zaczynają pojawiać się pierwsze wielkie emocje. O ile kandydatki innych rolników z uśmiechem przyjmowały odmowę przejścia do dalszego „etapu”, to jedna z uczestniczek nie wstydziła się swoich łez. Sądziła, że będzie mieć szansę u najmłodszego uczestnika, Michała. Niestety, po krótkiej zabawie w kalambury ten dokonał wyboru.
Zobacz także: Rolnik szuka żony: Tomasz obawia się o Klaudię. Wycofa się z programu?
Rolnik szuka żony: kandydatka Michała rozpłakała się przed kamerami
Internauci szybko zauważyli, że Michał jest w tej edycji ogromnym szczęściarzem. Napisało do niego sporo atrakcyjnych, sympatycznych i wesołych dziewczyn. I tak musiał dokonać selekcji – z kilkoma faworytkami zagrał w kalambury, które rozwiały jego wątpliwości.
Michał postanowił, że na gospodarstwo zaprosi Adriannę – którą miałby podsunąć mu los, Sylwię i Martę. Paulina, która odpadła, z przykrością przyjęła decyzję rolnika. Rozpłakała się.
- Nie można się załamywać takimi rzeczami. Trochę mam już doświadczenie w związkach. Zawsze jakoś godziłam się z rozstaniem, po prostu to musi do mnie dotrzeć – powiedziała Paulina. Internauci też żałują, że Paulina nie przeszła dalej.
- Szkoda, że Paulina odpadła, bo ciekawą osobą jest, no cóż - czytamy.
- Michał będzie miał bardzo ciężki wybór na dalszym etapie programu - podsumował internauta.
Rolnik szuka żony: 8 największych skandali, afer i dramatów. Pamiętacie te historie? [GALERIA]