Obserwuj w Google News

Robert Makłowicz o odejściu z telewizji. "Prawdziwe błogosławieństwo"

2 min. czytania
23.12.2020 09:05
Zareaguj Reakcja

Robert Makłowicz robi karierę internecie i trzeba przyznać, że świetnie mu ona idzie. Dziennikarz prowadzi kanał na YouTube, na którym gotuje oraz dostarcza swoim fanom mnóstwo humoru. Ostatnio dziennikarz został zapytany o odejście z Telewizji. Jak przyznał, decyzja o odejściu była prawdziwym błogosławieństwem.

Robert Makłowicz
fot. Tomasz Wypych/ Reporter/ East News

Robert Makłowicz przez wiele lat związany był z Telewizją Polską.  Z pewnością widzowie pamiętają jego program "Podróże z Robertem Makłowiczem", w którym jeździł po świecie, gotując i opowiadając o tamtejszych tradycjach kulinarnych.

Zobacz też:  Robert Makłowicz pokazał wymowną bransoletkę. Uderza w partię rządzącą [FOTO]

Robert Makłowicz o odejściu z telewizji: "Prawdziwe błogosławieństwo"

Dziennikarz postanowił odejść z telewizji, a swoją działalność przenieść do sieci. Opłaciło się, bo dzięki kanałowi na YouTube, na którym gotuje i opowiada o podróżowaniu, zyskał mnóstwo fanów. Jak się okazuje, decyzja o odejściu Makłowicza z telewizji okazała się "błogosławieństwem".

"Nie mam żadnych wątpliwości, to było prawdziwe błogosławieństwo. Przy czym warto nadmienić, że nie była to do końca decyzja polegająca na tym, że nagle postanowiłem przenieść się do internetu. To raczej telewizja nie miała mi już nic ciekawego do zaproponowania" - powiedział Robert Makłowicz w rozmowie z Wp.pl

Dziennikarz podkreśla, że o internecie myślał już od jakiegoś czasu, jednak nigdy nie miał czasu, aby przenieść swoją działalność na YouTube. W pewnym momencie uznał, że trzeba spróbować. Jak podkreśla Makłowicz, internet dał mu coś bardzo cennego - wolność.

"Od dawna myślałem o internecie, o serwisie YouTube, ale zawsze miałem coś innego, pilniejszego do zrobienia. Ale w pewnym momencie po prostu uznałem, że trzeba spróbować, rzuciłem się w ten internetowy wir i bardzo szybko mnie wciągnął. Efekty okazały się rewelacyjne - niedawno ilość odsłon mojego kanału przekroczyła 20 milionów. Nie ukrywam, że jestem trochę w szoku. I, oczywiście, jestem bardzo zadowolony z takiego obrotu sprawy. Internet dał mi coś bezcennego - wolność. Mogę robić to, co mi się podoba i tak, jak mi się podoba. Nikt mi nie mówi, co mam mówić i w jaki sposób" - powiedział.

Makłowicz w rozmowie z Wp.pl dodał też, że długo szukał tego w swojej pracy, co mu naprawdę sprawiało przyjemność. W młodości pracował fizycznie, żeby móc się utrzymać. Zatrudniał się na budowach, murował, tynkował. Z czasem zaczął jednak robić to, co naprawdę lubi. Jak podkreślił, zawsze stara się robić wszystko na własnych zasadach.

Sonda Radia ZET

RadioZet.pl

####default####