Paulina Młynarska w obronie LGBT. Pokazała zdjęcie papieża z tęczowym krzyżem
Paulina Młynarska jest bardzo zaangażowana w różne ważne społecznie tematy. Ponieważ jej córka jest lesbijką, publicystka często zabiera głos w sprawie problemów społeczności LGBT. Teraz pokazała zdjęcie papieża z tęczowym krzyżem i spotkała się z hejtem.
Paulina Młynarska postanowiła skomentować bieżące wydarzenia, związane z protestami środowisk LGBT. Pokazała zdjęcie papieża z tęczowym krzyżem i napisała mocne słowa, w których nawiązuje m.in. do nauczania Jezusa. Ten wpis nie spodobał się jednak komentującym, a na Młynarską spadło wiele krytycznych słów.
Paulina Młynarska pokazuje papieża z tęczowym krzyżem
W swoich słowach Młynarska odniosła się do protestów społeczności LGBT i głośnego zatrzymania aktywistki o pseudonimie "Margot". Pokazała zdjęcie papieża Franciszka z tęczowym krzyżem i dodała komentarz:
"Prokuratura powinna zadziałać. Facet bezcześci sam siebie. Gleba, kajdanki i na dołek bez wody i kontaktu z adwokatem".
Te słowa szybko spotkały się ze stwierdzeniami, że papież nie wspiera nikogo, bo od dawna tęcza jest symbolem chrześcijańskiej młodzieży latynoamerykańskiej. Młynarska edytowała wtedy wpis i dodała jeszcze kilka słów:
"Edit: dobrzy obywatele i obywatelki przypominają mi, że tęczowy krzyż Franciszka to symbol chrześcijańskiej młodzieży latyno amerykańskiej( wiem, wiem) i że, uwaga: „ Franciszek nikogo nie wspiera!”. Trochę czytałam co Franciszek mówi o wykluczonych i prześladowanych, należących do mniejszości. Mam wrażenie, że inspiruje się niejakim Jezusem z Nazaretu, który głosił kiedyś bardzo ciekawe nauki o miłości i dobroci. Raczej mało znane w Polsce. Polecam!" - napisała.
Niektórzy stwierdzili, że słowa Młynarskiej są żałosne i że tym wpisem się "pogrążyła". Nie brak też osób, które jednak dostrzegają sens tych wypowiedzi. Niektórzy zauważają, że poglądy Pauliny Młynarskiej nie są tajemnicą, a deklarowanie, że przestaje się od teraz obserwować jej profil, jest dziecinadą.
"Po co ludzie o homofobicznych poglądach obserwują Paulinę? Przecież wiedzą jakie ma poglądy. I ta fala oburzenia i ogłoszeń unfollow. To nie podstawówka, nikt nie będzie płakał. Idźcie swoją prawą stroną i dajcie ludziom żyć normalnie" - apeluje internautka
RadioZET.pl/AS.