Maryla Rodowicz przegrała z mężem walkę o majątek? Jest komentarz artystki
Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński już od kilku lat regularnie spotykają się w sądzie. Jak przekazał tygodnik "Na Żywo", z niedawnej rozprawy artystka miała wyjść niepocieszona. Sąd miał bowiem odrzucić jej roszczenia względem męża i nie przyznać jej praw do części majątku. Gwiazda dobitnie skomentowała te doniesienia.
Maryla Rodowicz i Andrzej Dużyński są już coraz bliżej rozwodu, choć obydwoje ciągnącymi się rozprawami mają prawo już być mocno zmęczeni. Od kilku lat regularnie spotykają się w sądzie, co chwila dostarczając mediom sensacji. Niestety, choć byli ze sobą 30 lat, to jednak nie udało im się uniknąć publicznego prania brudów. Powodem wielu starć były finansowe roszczenia. Na jednej z pierwszych rozpraw rozwodowych Dużyński stwierdził, że kiedy poznał Marylę, nie miała zbyt dużego majątku. Piosenkarka zarzuciła mężowi, że "robi z niej biedaczkę" i podsumowała, ile zarobiła wtedy na koncertach w Rosji. Z kolei Dużyński zarzucał żonie, że celowo przedłuża sprawę i robi z ich rozwodu medialny cyrk.
Podczas niedawnej rozprawy, która odbyła się na początku lipca, Rodowicz i Dużyński znów spotkali się w sądzie, by dyskutować kwestie majątkowe. Z tej rozprawy artystka miała wyjść niepocieszona, bowiem sąd nie uznać miał jej roszczeń względem majątku męża. Gwiazda skomentowała te doniesienia w kilku słowach.
Zobacz także: Aneta Zając przeszła metamorfozę. Pochwaliła się szczupłą figurą [FOTO]
Maryla Rodowicz przegrała walkę o majątek? Oto komentarz gwiazdy
Jak informuje magazyn "Na żywo", Maryla Rodowicz domagała się unieważnienia dokonanego wcześniej podziału majątku, w którym potwierdziła, że firmy Dużyńskiego stanowią jego odrębny majątek. Teraz chciała tamto oświadczenie cofnąć. Sąd jednak w tej sprawie miał stanąć po stronie męża i oddalić roszczenia Rodowicz.
"Wcześniej przy ustanowieniu rozdzielności i podziale majątku potwierdziła notarialnie, że firmy zawsze należały do mnie i stanowią mój majątek odrębny, ale zmieniła zdanie..." - mówił o tym Dużyński.
Teraz doniesienia te skomentowała wymownie sama Rodowicz. W rozmowie z serwisem Plejada przyznała, że to nie koniec, a dopiero początek walki.
"Sprawa nie skończyła się! Ona dopiero się zaczęła" - powiedziała. "O kwestiach finansowych nie wolno mi mówić. Mogę powiedzieć jedynie, że sprawa o podział majątku wciąż się toczy" - dodała.
Czekamy więc na dalszy ciąg sprawy.