Marcin Gortat broni Doroty Gardias po aferze z narażeniem córki. "Następny mądry, dużo patologii"
Marcin Gortat zabrał głos w sprawie afery z udziałem Doroty Gardias, która opublikowała nagranie z samochodu. Zdaniem internautów koszykarz pogrążył się, broniąc gwiazdy, która miała narazić własną córkę.
Dorota Gardias od wielu lat cieszy się sympatią widzów i pozycją jednej z największych gwiazd TVN. Nie da się ukryć, że pogodynka i prezenterka doskonale odnalazła się w stacji, mogliśmy oglądać ją między innymi w programach "Projekt plaża" i "Azja Express", może się także pochwalić zwycięstwem w finale 10. edycji "Tańca z gwiazdami". Cieszy się dużą popularnością w mediach społecznościowych, gdzie dzieli się z fanami zdjęciami i nagraniami. Niestety, jeden z ostatnich filmów opublikowanych przez Dorotę wywołał niemałe kontrowersje.
Gardias opublikowała w sieci nagranie, na którym można było zobaczyć jej 9-letnią córkę jadącą samochodem z nogami na desce rozdzielczej. Internauci zareagowali błyskawicznie, wypominając prezenterce brak odpowiedzialności, narażanie dziecka na utratę zdrowia, a nawet życia, a także promowanie ryzykownych zachowań. Dorota wzięła sobie do serca uwagi fanów, usunęła nagranie i oficjalnie przeprosiła za swoje zachowanie, podkreślając, że to się więcej nie powtórzy. Niespodziewanie w obronie gwiazdy TVN postanowił stanąć Marcin Gortat. Komentarz koszykarza spotkał się jednak z falą krytyki.
Marcin Gortat broni Doroty Gardias. Koszykarz skrytykowany za komentarz w sprawie ryzykownej jazdy
Pod postem Doroty Gardias komentarz postanowił zostawić Marcin Gortat. Co ciekawe, polski gwiazdor koszykówki stwierdził, że internauci piętnują zachowanie dziennikarki, podczas gdy wiele osób powiela jej zachowanie.
- Myślę, że wielu z nas tak robi, jeżdżąc autem, tylko nie zostaliśmy jeszcze złapani. Nawet ci komentujący - ocenił Gortat.
Opinii sportowca nie podzieliło wielu użytkowników sieci. W komentarzach pojawiło się wiele słów krytyki pod adresem 38-latka. Podkreślano także, że zachowanie, za które przeprosiła Dorota Gardias, wcale nie jest powszechne.
- Nie, nie robimy panie Gortat.
- Kiedyś myślałam, że Marcin Gortat jest fajnym, mądrym facetem. Ale potem zaczął się publicznie wypowiadać na różne tematy i...czar prysł.
- Gortatowi kasa odbiła! Myśli, że jak ją ma, to kupi życie swoje i swojego pasażera? Super daje przykład! Jak można tak mówić? Dla mnie to, co pisali o nim, że gwiazdorzy, jest w 100% prawdą!
- Następny mądry się znalazł.
- Dużo patologii - czytamy.
Wy także myślicie, że Marcin nieco przesadził?