Małgorzata Rozenek pokazała swoją wersję mema z Berniem Sandersem
Małgorzata Rozenek dała się wciągnąć w "zabawę z Berniem Sandersem", którego zdjęcie stało się w minionym tygodniu hitem sieci. "Perfekcyjna" pokazała swoją wersję mema i wyjaśniła, na czym polega jego przesłanie. "To nie jest naśmiewanie się ze starszych ludzi" - skomentowała.
Małgorzata Rozenek postanowiła podzielić się swoją wersją zdjęcia z Berniem Sandersem. Przypomnijmy, że amerykański senator przyszedł na ceremonię zaprzysiężenia Joe Bidena w grubych, wełnianych rękawicach i zwyczajnie wyglądającej kurtce. Jego swobodny dość strój, bo na oficjalnym wydarzeniu, jakim jest zaprzysiężenie prezydenta, można spodziewać się raczej eleganckiego płaszcza i odpowiednio dobranych rękawiczek, spodobał się tak bardzo, że Sanders szybko stał się bohaterem memów.
Memy z Sanderesem podbiły internet także w Polsce. Powstał nawet generator, którym można było wstawić Sandersa przy dowolnie wybranym adresie. Aplikacja pobierała lokalizację i aktualne zdjęcie miejsca z Google Street View, a następnie umieszczała w nim amerykańskiego senatora. Nieco inną modyfikację pokazała "Perfekcyjna".
Zobacz także: Małgorzata Rozenek pokazała brzuch po trzeciej ciąży. Fani nie dowierzają: "Szok i podziw"
Małgorzata Rozenek pokazała swojego mema z Berniem Sandersem
Na zdjęciu, którym pochwaliła się Rozenek, w tle widać zimowe morze, a na pierwszym planie jest Sanders, a właściwie senator z głową celebrytki. Gwiazda zareagowała w ten sposób, by odnieść się do zarzutów, że memy z Berniem Sandersem są naśmiewaniem się z osób starszych.
W swoim komentarzu Rozenek rzuciła na sprawę nowe światło.
"Poszłam o krok dalej. A TERAZ DO WSZYSTKICH, KTÓRZY NIE WIEDZĄ, O CO CHODZI, ale postanowili jednak się zbulwersować: Bernie Sanders, amerykański senator na inauguracji prezydentury Joe Bidena miał na sobie właśnie taki strój. Kurtkę, która nosi od lat, i rękawiczki, które dostał od nauczycielki ze swojego okręgu, a które ona zrobiła z zużytych swetrów. Autorem zdjęcia jest Brendan Smialowski. Wydźwięk tysięcy memów z Sandersem, jest taki, żeby być sobą niezależnie od sytuacji, która panuje wokół Ciebie. TO NIE JEST ŻADNA KPINA ZE STARSZYCH LUDZI" - zaznaczyła Rozenek.
Celebrytka swoje słowa zobrazowała też wypowiedzią samego "króla memów", który miał powiedzieć, że w stanie Vermont, gdzie mieszka, wszyscy dobrze wiedzą, jak radzić sobie z zimnem i nie przejmować się przy tym stylem.
"My w Vermont wiemy, jak radzić sobie z zimnem i z tego powodu aż tak bardzo nie przejmujemy się stylem. Chcemy, by było nam ciepło. I to właśnie dzisiaj zrobiłem” - powiedział w jednym z wywiadów.
"Sanders zaimponował wszystkim swoją nonszalancją dotycząca ubioru, a przede wszystkim skupieniem się na innych rzeczach. Jednym słowem, być jak Bernie to być Panem swojego losu" - pointuje Rozenek.
RadioZET.pl/AS