Małgorzata Kożuchowska podpadła fanom. "Proszę zejść na ziemię"
Małgorzata Kożuchowska opublikowała wpis, w którym zachęca do wsparcia Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i Półksiężyca. Zdaniem fanów, forma wsparcia, którą proponuje aktorka, jest nietrafiona i kompletnie mija się z celem.
Małgorzata Kożuchowska często korzysta ze swojej sławy, by wspierać różne szczytne cele. Chętnie bierze udział w akcjach charytatywnych i apeluje do fanów o podobne działania. Nie inaczej jest tym razem. Na Instagramie aktorka opublikowała wpis, w którym zachęca do pomagania. Niestety, nie wszystkim spodobała się forma pomocy, którą promuje gwiazda. Internauci nie kryją oburzenia w komentarzach.
Zobacz także: Małgorzata Kożuchowska ma zespół MDP. Inne gwiazdy też się do niego przyznały
Małgorzata Kożuchowska podpadła fanom
W poście, który Kożuchowska opublikowała na Instagramie, pozuje w atrakcyjnej stylizacji, której elementem są długie czarne buty oraz elegancka torebka. Większość internautów od razu zwróciła uwagę właśnie na wygląd aktorki, chwaląc ją za dobrze dobrane detale. W komentarzu, który gwiazda dodała do zdjęcia, zaapelowała o wsparcie Międzynarodowego Czerwonego Krzyża i Półksiężyca. Aby przekazać środki na działalność organizacji, wystarczy... kupić luksusową torebkę, której producent - znany do mody - przeznaczy 10 procent od każdej torebki na wsparcie MCKiP.
"W obecnych czasach pomaganie stało się ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej. Każdy, nawet najmniejszy gest, jest teraz na wagę złota. Jedną z organizacji, która walczy z obecnie trwającym kryzysem i wspiera tych najbardziej nim dotkniętych, jest międzynarodowy Czerwony Krzyż i Czerwony Półksiężyc. Jest to największy na świecie ruch humanitarny, który działa od ponad 150 lat i każdego roku pomaga milionom potrzebujących osób. Uważam, że tego rodzaju inicjatywy są niesamowicie ważne i bardzo doceniam wszystkie zbiórki, których celem jest wsparcie tego rodzaju działań" - apeluje aktorka.
Część fanów nie kryje oburzenia. Zauważają, że w apelu gwiazdy nie chodzi o wsparcie, a o kupowanie torebek - i to drogich, na które wielu ludzi nie stać. Zarzucają Kożuchowskiej, że napędza konsumpcję i że dała się nabrać na wybiórczą wrażliwość właścicieli marki, której torebki promuje.
"Dla mnie jest to napędzanie konsumpcji. Z jednej strony nawołujecie do oszczędzania, recyklingu, oszczędzania, a z drugiej strony co nowe zdjęcie - nowe ubrania, buty czy torebki".
"Od sprzedaży skórzanych rzeczy... Czyli najpierw trzeba zwierzęta wyhodować, potem je zabić, a potem zrobić śliczne skórzane torebki i portfele... Jestem pod wrażeniem wrażliwości szanownej panu CH. Takiej wybiórczej, ale nic to. Brzmi zachwycająco i można nabrać się na tę humanitarną postawę. Dziwię się, że Pani, Pani Małgosiu, promuje takie akcje".
"Wolę wesprzeć Caritas, a nie Herrerę. Dobry sposób na zysk w czasach covid... Ciekawe, ile osób, które przeczytały ten tekst stać na tę markę. Proszę zejść na ziemię w tym pomaganiu. Od 1 zł po tysiące złotych za produkty modowe i to nawet nie rodzimej marki? Nigdy!" - piszą skonsternowane internautki.
"Każdy pomaga na miarę swoich możliwości, cóż w tym zdrożnego" - odpowiedziała zdawkowo gwiazda.
RadioZET.pl/AS