Katarzyna Skrzynecka nie chce, żeby przerabiano jej zdjęcia „Nigdy nie pozwalam się wygładzać”
Katarzyna Skrzynecka ma rzesze fanów, od których dostaje mnóstwo komplementów. Gwiazda akceptuje swój wiek i nie ma problemu z tym, aby pokazywać się bez retuszu. Jak się okazuje, sama prosi grafików o to, aby nie przerabiali jej zdjęć w programach graficznych.
Katarzyna Skrzynecka stroni od retuszu. Gwiazda przyznała w rozmowie z "Faktem", że nie lubi, gdy graficy poprawiają jej urodę na okładkach magazynów.
"Bardzo często kobiety podchodzą do mnie po spektaklach, by podziękować i chwilę porozmawiać. Wtedy często słyszę: "Bo pani to jest taka normalna". Nigdy nie pozwalam wygładzać się graficznie na okładkach czasopism" – powiedziała Katarzyna Skrzynecka w rozmowie z "Faktem".
Zobacz też: Katarzyna Skrzynecka kończy 50 lat. Tak się zmieniała [FOTO]
Katarzyna Skrzynecka nie chce, żeby przerabiano jej zdjęcia „Nigdy nie pozwalam się wygładzać”
Skrzynecka zdradziła, że graficy czasopism, w których prezentuje się aktorka, często na jej prośbę reagują śmiechem.
"Zawsze graficy danego magazynu po sesjach się śmieją ze mnie, że dzwonię i proszę ich o niewygładzanie zmarszczek na zdjęciach. Błagam, żeby nie robili ze mnie dwudziestolatki i mnie nie wygładzali i nie wyszczuplali" - powiedziała aktorka i jurorka "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".
Skrzynecka dodała też, że w pełni akceptuje swój wiek i oznaki upływającego czasu, czyli zmarszczki.
"Mam tyle lat, ile mam, i akceptuję te zmarszczki. Nigdy też nie poprawiałam urody chirurgicznie. Życzę wszystkim kobietom, by nie ulegały modom i akceptowały siebie" - powiedziała 50-letnia gwiazda. Prywatnie Katarzyna Skrzynecka jest żoną Marcina Łopuckiego, za którego wyszła w 2009 roku. Para doczekała się córeczki Alikii Illi.