Obserwuj w Google News

Kaczorowska odpowiedziała internautce. "Próbuje udowodnić, że jej życie jest idealne"

3 min. czytania
21.06.2021 16:30
Zareaguj Reakcja

Agnieszka Kaczorowska wywołała niedawno burzę, pisząc o "modzie na brzydotę". Konsekwencje spływają na nią do dziś. Aktorka wciąż mierzy się z hejtem, ale w najnowszym poście nie daje tego po sobie poznać. Wielu internautów uważa, że aktorka robi dobrą minę do złej gry. Kaczorowska postanowiła odpowiedzieć.

Agnieszka Kaczorowska
fot. TRICOLORS/East News

Agnieszka Kaczorowska kilkanaście godzin temu bardzo mocno przypomniała w sieci o swojej obecności. Aktorka, znana przede wszystkim z roli Bożenki w serialu "Klan", opublikowała bardzo mocno krytykowany post o "modzie na brzydotę", którą obserwuje w sieci. Gwiazda "Klanu" już od dłuższego czasu jest bardzo aktywna w social mediach, a na Instagramie buduje swoją "markę osobistą opartą na superlatywach", co, jak widać, przekłada się na zainteresowanie sponsorów i liczbę produktów, reklamowanych przez aktorkę na jej profilu. Wielu internautów zarzuca Kaczorowskiej, że kiedy została mamą od razu urosła do rangi ekspertki w dziedzinie wychowania i rodzicielstwa, czego dowodem mają być liczne posty publikowane w internecie.

W jednym z niedawnych wpisów na Instagramie Kaczorowska zwróciła uwagę na panującą tam "modę na brzydotę" i od razu podkreśliła, że trend ten stoi w sprzeczności z jej poglądem na temat treści, publikowanych w sieci. Jej zdaniem internet powinien być miejscem pełnym piękna, a wpisy influencerów powinny być motywacją do zmiany, a nie promocją brzydoty. Post ten został bardzo skrytykowany, co skłoniło Kaczorowską do opublikowania przeprosin w stronę osób, które "poczuły się urażone". Nadal jednak aktorka boryka się z hejtem, o czym nawet opowiedziała niedawno w "Pytaniu na Śniadanie". Gościła tam razem z mężem i wspólnie opowiedzieli, jak sobie radzą z krytyką.

Zobacz także: Danuta Holecka po dwóch miesiącach wróciła do Wiadomości. Jej stylizacja miała ukryty przekaz

Agnieszka Kaczorowska znów podpadła internautom?

Krótko po głośnym wpisie Kaczorowską wsparł jej mąż. Maciej Pela, a aktorka postanowiła mu się odwdzięczyć. Jak podkreśliła, teraz, kiedy jest w ciąży, wszelkie emocje, w tym te negatywne, wiążące się z hejtem, znosi trudniej. Tym bardziej jej post jest pełen wdzięczności i podziękowań dla męża za to, jaką miłością ją obdarza.

"Mój mężu najdroższy, za miłość bez granic z niekończąca się ilością siły i wsparcia" - zaczęła swój dziękczynny poemat Kaczorowska. W kolejnych słowach dziękuje rodzinie, przyjaciołom, a także światu. Jednak jej wzniosła wypowiedź wielu osobom nie przypadła do gustu. Część komentujących zauważa, że wpis Kaczorowskiej jest sztuczny, a ona sama na siłę wszystkim udowadnia, że jest szczęśliwa. Niektórzy internauci zauważają, że kiedy jest się naprawdę szczęśliwym, to wcale nie trzeba o tym pisać w sieci, a zamiast dziękować mężowi za pośrednictwem posta, który oglądają tysiące osób, powinna po prostu mu to powiedzieć.

"Nagle stała się Pani ofiarą hejtu? Wszystko wyrwane z kontekstu, prowadzący udający, że nie wiedzą, o co chodzi....no nie ogarniam", "Aktualnie jest cienka granica pomiędzy byciem hejterem a byciem hejtowanym i mam wrażenie, że ostatnio to się u ciebie zdarzyło" - piszą internauci.

Niektóre z komentarzy Kaczorowska usunęła, co spotkało się z oceną internautów. "Najwyraźniej nie pasowały do idealnego świata". Jeszcze inne wypowiedzi skomentowała sama zainteresowana.

"A nie prościej podziękować osobiście szepnąć do uszka. Po co te słodko pierdzące wyznania na forum? Człowiek szczęśliwy i spełniony nie próbuje na siłę się lansować i przekonywać całego świata o tym, jakie ma wspaniałe życie... Z tą energią i głową coś mi tu nie gra" - stwierdziła Internautka.

Kaczorowska odpowiedziała, że mając tyle szczęścia i miłości będzie o tym mówić zawsze i wszędzie i ma do tego prawo. Absolutnie nie uważa, że takie wyrażanie uczuć jest patetyczne i sztuczne. A co Wy o tym sądzicie?

Sonda Radia ZET
####default####