Obserwuj w Google News

Joanna Koroniewska opublikowała szokujące wiadomości od internautek. "Poczułam się uprzedmiotowiona"

3 min. czytania
25.06.2021 14:20
Zareaguj Reakcja

Joanna Koroniewska poruszyła w sieci bardzo ważny temat, jakim jest nagabywanie czy wręcz molestowanie w sieci. Aktorka jednym z niedawnych postów skłoniła internautki do refleksji o tym, co spotyka je w sieci. Postanowiła opublikowała szokujące wiadomości, które dostała od wielu z nich.

Joanna Koroniewska
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS

Joanna Koroniewska od początku pandemii stała się bardzo aktywna w social mediach. Cykl "Domówka u Dowborów", który stworzyła ze swoim mężem, stał się niezwykle popularny i na Instagramie regularnie cotygodniowe spotkania oglądają tysiące fanów. Koroniewska zmieniła także nieco styl prowadzenia swoich social mediów i wyszła do internautów z żartobliwymi komentarzami i zdjęciami. Nie stroni od pokazywania się w kontrowersyjnych sytuacjach, za co często bywa krytykowana przez jej obserwatorów. Aktorka jedna hejtowi mów stanowcze "nie" i blokuje osoby, które szerzą w sieci nieuzasadnioną krytykę i nienawiść.

Niestety, takie kroki nie zawsze są skuteczne, o czym Koroniewska znów przekonała się na własnej skórze. Po niedawnym poście, na którym pokazała zdjęcie ze spaceru po mieście w strugach deszczu, dostała wiadomość od mężczyzny, który skoncentrował się na fakcie, że celebrytka nie miała na sobie biustonosza. Komentarz ten poruszył aktorkę i sprawił, że poczuła się zażenowana i wręcz uprzedmiotowiona. Kiedy słowa mężczyzny opublikowała na InstaStories, spłynęły do niej dziesiątki wiadmości od kobiet, które podzieliły się swoimi przykrymi, podobnymi doświadczeniami w sieci.

Zobacz także: Maciej Dowbor nazwany "zboczeńcem" po zdjęciu z córką. Prezenter odpowiada hejterom [FOTO]

Joanna Koroniewska opublikowała szokujące wyznania internautek

Wiadomości, które opublikowała Joanna Koroniewska, są dowodem na to, że każdego dnia obce osoby w sieci roszczą sobie prawo do tego, by zwracać uwagę na czyjś wygląd, strój, czy brak stanika. Komentarze seksistowskie, zaczepne, pełne podtekstów seksualnych, a nawet wprost kierowanych propozycji seksu, są dla tysięcy osób w sieci na porządku dziennym.

"Wczoraj wrzuciłam spontaniczne zdjęcie podczas ulewy. Od razu, pewnie równie spontanicznie, napisał do mnie jakiś mężczyzna na DM- "widzę, że na luzie, spacerek, bez staniczka"… Niby nic takiego, ale szczerze?! Bardzo mnie to zażenowało, poczułam się totalnie uprzedmiotowiona" - zaczęła aktorka. Dalej wyjaśniła, dlaczego zdecydowała się te słowa opublikować i wyjawiła, że odpowiedzi i historie kobiet, które dostała, są przerażające.

"Spłynęła do mnie naprawdę tona Waszych doświadczeń, obrzydliwych propozycji, będących już raczej formą dewiacji, a nie żartem mężczyzny wobec kobiety. Opublikuję Wam tutaj naprawdę małą część z nich" - podkreśliła.

"Ale sam temat otworzył puszkę Pandory. Publikując tek tekst, pomyślałam przede wszystkim o nastoletnich dziewczynkach, które też przecież mogą dostawać takie wiadomości. I to właśnie przeszło moje najśmielsze oczekiwania: pamiętajmy o tym, że TO może dotyczyć każdego" - przekonuje Koroniewska.

Wiadomości od internautek znajdują się w poście Koroniewskiej. Kobiety opisują w nich absurdalne sytuacje, w jakich dostawały nieproszone komentarze. Jedna z internautek, próbując sprzedać coś na popularnym serwisie, była nagabywana na sprzedaż swojej używanej bielizny. Inna opisała, jak jej zdjęcia zostały ukradzione i przerobione na fotografie porno, zamieszczane na zagranicznych serwisach. Jeszcze inna wyjawiła, jak próbujac sprzedać buty, dostała propozycje zdjęć porno i odebrała telefon od masturbującego się mężczyzny, dzwoniącego pod pretekstem zakupu.

Na koniec aktorka wystąpiła z ważnym apelem.

"Przestrzegam Was i samą siebie. Social media mają też swoją ciemną stronę. Nie zapominajmy o tym. Chrońmy te najbardziej bezbronne istoty, czyli nasze dzieci. Jestem bardzo ciekawa Waszych doświadczeń. Jesteśmy tutaj nie tylko po to, żeby porozmawiać o nowych butach czy sukience. Warto się też wspierać tutaj swoimi doświadczeniami. Od początku do końca" - napisała.

Sonda Radia ZET
####default####