Jasnowidz Jackowski ujawnił przerażającą wizję. "Coś przedostanie się do powietrza"
Jasnowidz Krzysztof Jackowski ujawnił przerażającą wizję na temat obecnych i nadchodzących wydarzeń na świecie. Jak przekonuje wizjoner z Człuchowa, jego przepowiednia jemu samemu wydaje się być na tyle niepokojąca, że nie wiedział, czy się nią dzielić z internautami. Decyzję podjął dopiero po konsultacji z wieloletnim przyjacielem, Robertem Bernatowiczem, który zajmuje się badaniem zjawisk paranormalnych.
Jasnowidz Krzysztof Jackowski opublikował na swoim kanale na YouTube kolejny film, w którym podzielił się niepokojącą wizją przyszłości oraz swoich przeczuć, związanych z aktualnymi wydarzeniami w Polsce i na świecie. Jackowski podkreślił, że wizje, które od kilku dni do niego przychodzą, pojawiają się samoistnie, a to jest, jego zdaniem, niezwykle istotny znak.
Zobacz także: Krzysztof Jackowski o najbliższych miesiącach. 5 niepokojących wizji jasnowidza [ZDJĘCIA]
Jasnowidz Jackowski ma bardzo niepokojące przeczucia
"Mam bardzo niepokojące przeczucia, które mnie nachodzą od kilku dni. Powiem to w sposób dosadny (...). Odnoszę wrażenie, że bardzo wiele rzeczy, które dzieją się na świecie, to jest fikcja. Nie to, że to się nie dzieje, tylko nam jest podawany inny przebieg zdarzeń. Mówię o Afganistanie. Bardzo szybka decyzja, by kraje, które pilnowały tam porządku, się wycofały, co nastąpiło wręcz bez przygotowania, bardzo szybkie przejęcie władzy, wręcz oddanie państwa Talibom - szybciej chyba by się nie dało przejąć Afganistanu. Wygląda to dziwnie. Dziwnie też wygląda to, że raptem są prowokacje na granicy polskiej, litewskiej, niby z Białorusi uchodźcy (...), jest uszczelnienie granicy, obstawienie wojskiem" - przypomina Jackowski i wyjawia, dlaczego jego obecne przeczucia są tak ważne i tak nietypowe.
"Nie tak dawno mówiłem Wam, że widzę wojska przy granicy. One tam już stoją. To bardzo niepokojące samoistne poczucia, które są czymś bardzo ważnym. Jeżeli się człowiek skupia, to może tu mieć jakieś sugestie. A jeśli coś przychodzi samo, samo mnie zaskakuje, kiedy myślę o swoich przyziemnych sprawach i mam nagle bardzo mocne, uderzające poczucie czegoś niedobrego..." - dodaje złowieszczo.
Zobacz także: Przepowiednia Krzysztofa Jackowskiego się spełniła. Mówił o tym od dawna
Krzysztof Jackowski o nowej przepowiedni: "Coś przedostanie się do powietrza"
"Coś się przedostanie do powietrza, do atmosfery. Nie wiem, czy to jest globalne, czy lokalne, ale na tyle będzie to istotne i groźne, że wszędzie ludzie będą o tym mówili i będą się tego bali. Skojarzyło mi się, że jakaś bardzo niebezpieczna substancja dostanie się do atmosfery, które będzie mogła zagrażać ludziom w sposób bardzo dotkliwy" - mówi Jackowski i wyjaśnia dalej, jak to mogłoby się odbywać. Jego zdaniem, może to być sabotaż ukrywany przez mass media.
"Po jakimś czasie dotarło do mnie, że to tak, jakby ktoś celowo otworzył jakieś zbiorniki, coś, co jest w ziemi. To będzie wyglądało jak sabotaż, jak celowe działania. To będzie bardzo groźne. Muszę powiedzieć, że w mojej ocenie, w moim poczuciu, świat coraz bardziej pogrąża się w konflikcie. On nie wisi w powietrzu. On się dzieje. Dlaczego tego nie widzimy? Bo wiele rzeczy widzimy przez mass media, które tłumaczą nam, co się dzieje, jaka jest rzeczywistość. To mass media tłumaczą, kto jest dobry, kto jest zły w sytuacji globalnej. To mass media w pewnym sensie kreują nasz światopogląd. To mass media potrafią jakąś rzecz wyolbrzymić, a inne problemy mogą zniknąć, bo media przestają o nich mówić. Dzieje się to na wielu płaszczyznach naszej rzeczywistości i nie zdajemy sobie z tego sprawy" - przekonuje.
"W moim poczuciu taka sytuacja, jaka się stała w Afganistanie, będzie trwała krótko. Ma posłużyć czemuś, ma coś rozognić. A przez to, że Afganistan jest takim, a nie innym krajem i rządzą tam tacy, a nie inni przywódcy, to nikt nie będzie ganił świata, a sam Afganistan. Zastanowimy się, co się stało w Afganistanie. Talibowie mogli dojść do władzy, bo musiało zapaść jakieś porozumienie, że oni na coś pozwolą lub coś zrobią. W całej tej sytuacji, która się obecnie dzieje, może panować duży niepokój. Kiedyś mówiłem, że powstaną dwa lokalne, ale poważne konflikty. Kto wie, czy jeden z tych konfliktów dotyczy właśnie Afganistanu. Dlatego taka jest sytuacja, dlatego politycy NATO, którzy utrzymywali jakiś ład w Afganistanie, teraz twierdzą, że tego się nie spodziewali" - dodaje jasnowidz i zapowiada, że być może już niebawem poznamy prawdę na temat tego, co się dzieje.
"Prawdziwa rzeczywistość odkryje się, może niedługo. Konflikt się rozogni i jesteśmy blisko takiego stanu rzeczy. Wtedy przyjmiemy, że to się zaczęło, a w moim poczuciu to już trwa kilka miesięcy i tak to wygląda. To Wam chciałem przekazać. Bardzo mnie to niepokoi - tym, co w formie sabotażu zostanie wpuszczone do atmosfery. Efekty tego będą, ale zrozumiecie to po fakcie. Ale może ten sabotaż też będzie fickcją - to też zakładam, ale nie do końca jestem pewny" - wyjaśnia. Dodaje na koniec, w czym, jego zdaniem, czaić się może to, co wywołuje jego złe przeczucia.
"Kojarzą mi się żółte pojemniki z jakimiś czarnymi "iksami", jakimiś symbolami, żółte pojemniki - tak mi się to kojarzy" - kończy jasnowidz Jackowski.