Obserwuj w Google News

Edyta Górniak zmasakrowała piosenkę Krawczyka? Piosenkarka odpowiada

3 min. czytania
31.05.2021 11:06
Zareaguj Reakcja

Edyta Górniak była jedną z gwiazd koncertu upamiętniającego Krzysztofa Krawczyka. Zaśpiewała tam utwór "Trudno tak", który artysta nagrał z Edytą Bartosiewicz. Widzowie wydarzenia nie kryją rozczarowania jej interpretacją. Zdaniem niektórych, to powtórka z hymnu.

Edyta Górniak
fot. Damian Klamka/East News

Edyta Górniak znalazła się wśród artystów, którzy 30 maja w Opolu śpiewali piosenki Krzysztofa Krawczyka. Koncert "Jak przeżyć wszystko jeszcze raz - The Best of Krzysztof Krawczyk" transmitowała telewizyjna Jedynka, a występy śledziły miliony Polaków. Wydarzenie to dostarczyło wielu atrakcji - i to nie tylko w kontekście samych występów, ale także innych zdarzeń, które miały w trakcie miejsce. Niepokój wywołał m.in. wypadek Andrzeja Kosmali, który z rozbitą głową trafił do szpitala, a także apel Tomasza Kammela o zjednoczenie rodziny, co dotyczyło zapewne waśni między żoną po zmarłym artyście a jego synem, czy też pięknego gestu Maryli Rodowicz, która miała na sobie kreację z tekstem piosenki Krawczyka.

Najwięcej uwagi przykuły jednak występy samych artystów. Niestety, wielu widzów nie pozostawiło na nich suchej nitki. Z komentarzy w sieci wynika, że podobał się przede wszystkim występ wspomnianej już Rodowicz, podczas gdy wielu pozostałych artystów kompletnie nie poradziło sobie z utworami Krzysztofa Krawczyka. Skrytykowano m.in. Natalię Kukulską, Ryszarda Rynkowskiego, a także Sławomira i Kajrę. Nie podobała się także interpretacja utworu "Trudno tak" w wykonaniu Edyty Górniak.

Edyta Górniak zmasakrowała utwór Krawczyka?

Zdaniem części widzów, Edyta Górniak źle wypadła w aranżacji wybranego przez siebie utworu. W jednym z komentarzy internautka stwierdza: "Górniak jak zwykle masakra. Ta baba nie potrafi śpiewać". W kolejnych wpisach pojawiają się nawiązania do słynnego wykonania przez piosenkarkę Mazurka Dąbrowskiego. Górniak odśpiewała hymn narodowy przed pierwszym meczem reprezentacji Polski na mistrzostwach świata w piłce nożnej, które odbyły się w 2002 roku Korei Południowej i Japonii.

Do tej pory wielu piłkarskich fanów nie może otrząsnąć się po tamtym występie, który ich zdaniem był "zawodzeniem" i w żadnym stopniu nie przypominał skocznego, dodającego werwy polskiego hymnu. Sama Górniak tłumaczyła to potem różnymi trudnościami - na przykład faktem, że zamiast orkiestry symfonicznej była orkiestra dęta. Postanowiła jednak nie rezygnować z występu, bo wiedziała, że ta decyzja również nie zostałaby jej wybaczona.

Jednak tak jak i w 2002 roku, tak i wtedy, opinie nie są jednoznaczne. Część komentujących internautów zauważa, że Edyta Górniak wykonała hymn w wielkim stylu i wybrała do niego aranżację, która brzmiała dumnie i podniośle. Podobnie teraz na koncercie w Opolu. Ponieważ każdy z artystów miał aranżacyjną swobodę, Edyta Górniak wybrała właśnie taką.

"Górniak to wszystko zawsze popsuje. Dała popis prawie jak z hymnem. Szkoda, że zabrakło Bartosiewicz" - czytamy w komentarzach na Facebooku TVP. "No Górniak udźwignęła wokal Krawczyka... Po prostu go spie*rzyła. Ta baba hymnu nie potrafiła zaśpiewać tak jak potrzeba. Myślę, że powinna spróbować na stypach śpiewać" - pisze inna osoba.

Redakcja poleca

"Hymn na mundialu Góniaczki był super. W amerykańskim stylu. Tam też gwiazdy śpiewają w indywidualnej interpretacji Star-Spangled Banner. Ale Polak by chciał tak jak na apelu w szkole" - odpowiada jej inny internauta.

"Widzę, że mam fana Górniak. Wyrazy współczucia. Dno, nic dodać, nic ująć" - pisze kolejna osoba. Ale znalazła się też wypowiedź widza, który wcale za twórczością artystki nie przepada, a jednak jej wykonanie docenia.

"Nie do końca mi się podobał jej występ, zwłaszcza część gadana. Ale mi słoń na ucho nie nadepnął, jak już śpiewa, to ma głos, chyba najlepszy w PL".

Co ciekawe, Edyta Górniak już odniosła się do nieprzychylnych komentarzy. Na swoim InstaStory zamieściła krótki materiał, w którym ze łzami w oczach przekonuje, że obawiała się, że nie da rady tego udźwignąć.

"Jak znaleźć różnice pomiędzy rozrywką, komercją, sztuką? Może czasami są zadania niewykonalne, co? Był Krzysio, nie ma Krzysia, a my idziemy dalej, walczymy dalej. Razem do końca" - mówi zapłakana Górniak.

Sonda Radia ZET
####default####