Edyta Herbuś wraca do afery z Wellman: "Zostałam użyta w niesprawiedliwy sposób"
Edyta Herbuś ponownie skomentowała niedawną "aferę" z felietonem, w którym Dorota Wellman ja skrytykowała. Tancerka czuje się użyta w niewłaściwy i niesprawiedliwy sposób.
Edyta Herbuś jakiś czas temu zamieściła w sieci informację o tym, że jej babcia trafiła do szpitala. Tancerka opublikowała wiadomość, w której pokazała się z makijażem rozmazanym od łez. Nie uszło to uwadze Doroty Wallman, która wspomniała o tym w swoim felietonie.
"Pewna tancerka napisała, że jej babcię zabrała karetka, i mimo tych dramatycznych wydarzeń zdążyła sobie zrobić zdjęcie, jak płacze z rozmazanym makijażem. Zdjęcie w dobrym świetle, żeby było ładnie widać" - napisała gwiazda "Dzień dobry TVN. Herbuś bardzo szybko odpowiedziała, zarzucając prezenterce, że posuwa się do mało eleganckich zaczepek. "Zaczynasz gwiazdorzyć" - spointowała.
Teraz widać Herbuś stwierdziła, że po całej tej sprawie pozostało jeszcze coś, co ma do dodania. W rozmowie z "Pomponikiem" przyznała, że nie rozumie całej "afery".
Zobacz także: Andrzej Piaseczny dogryzł Martynie Wojciechowskiej. Na wizji powiedział o Kossakowskim
Edyta Herbuś znów o aferze z felietonem Wellman: "Wymyślona afera"
Jak stwierdziła tancerka, "afera została wymyślona". Podkreśliła, że zdjęcie, na którym widać ją zapłakana, pochodzi z planu serialu, a nie jest obrazem do tamtej sytuacji.
"Mnie to zaskoczyło i oburzyło, bo nie było fair. To jakaś wymyślona interpretacja sytuacji, która nie miała miejsca, że niby w sytuacji trudnej robiłam sobie selfie, sprawdzając, czy mi się światło zgadza. Dorota obśmiała swoją interpretację sytuacji, która nie miała miejsca, bo zdjęcie, którego użyłam, było z planu serialu, więc totalny absurd z każdej strony. Poczułam się użyta do czegoś w sposób niesprawiedliwy, nieelegancki. Ja ze swojego stanowiska się nie wycofuję, ale daleko mi do tego, żeby rozkręcać jakąś aferę. To, co miałam do powiedzenia, już powiedziałam, dalej działam po swojemu" - stwierdziła Herbuś.
Herbuś wyraziła nadzieję, że Wellman będzie chciała się z nią spotkać, by o wszystkim porozmawiać.