Dorota Chotecka stanęła w obronie zaszczepionego męża. "Nie powoływał się na znajomości"
Dorota Chotecka stanęła w obronie męża - Radosława Pazury, który został zaszczepiony poza kolejnością. Aktorka na Instagramie opublikowała oświadczenie, w którym podkreśliła, że jej mąż nie nalegał na szczepienie, ani nie powoływał się na żadne znajomości.
Dorota Chotecka postanowiła stanąć w obronie męża w tzw. aferze szczepionkowej. W gronie zaszczepionych poza kolejnością znalazł się Radosław Pazura. Dorota Chotecka opublikowała na Instagramie kilka słów wyjaśnienia odnośnie szczepienia męża.
Zobacz też: Szczepienia w WUM. Na liście m.in. Wiktor Zborowski i Krzysztof Materna
Dorota Chotecka stanęła w obronie Radosława Pazury, który zaszczepił się poza kolejnością
"Wiem, że oczekujecie ode mnie, że zabiorę głos w sprawie mojego męża i afery, która wybuchła w mediach. Z szacunku dla Was postanowiłam to zrobić i podzielić się wszystkim, co wiem. Mój mąż o szczepienie nie zabiegał. Nie dzwonił do WUM. Nie powoływał się na znajomości lub swoją wyjątkową pozycję. Nie nalegał na umieszczenie w kolejce w jakimkolwiek jej miejscu. Nie załatwiał szczepienia dla mnie ani rodziny. Nie wydzierał nikomu reglamentowanej dawki, jak sugerują media. Nie zdawał sobie sprawy ze sposobu w jaki ,uniwersytet będzie cała akcję dokumentował na potrzeby covidowej biurokracji" - napisała Chotecka.
Aktorka dodała, że jej maż jest poza wszystkimi podejrzeniami i układami.
"Uniwersytet jest instytucją zaufania publicznego.Na jakiej podstawie człowiek wychowany w praworządnym kraju miałby to kwestionować? Najlepszym antidotum na insynuowanie nieprawdy są fakty.Zamieszczam je w tym poście. Bez danych chronionych.Wiem, że Radek jest poza wszelkimi podejrzeniami i układami. Zawsze taki był. Przykro m,i że człowieka, który działał i działa w dobrej wierze dotyka fala hejtu podsycana przez media, bo od ludzi - w bezpośrednim kontakcie - nie spotkało go nigdy nic złego. Będę wspierać Radka do końca swoich dni i wierzę głęboko, że prawda zwycięży" - napisała.
Warto dodać, że Radosław Pazura w rozmowie z Polsatem wyjaśniał, że początkowo był sceptycznie nastawiony do szczepień, jednak gdy nadarzyła się okazja, aby zaszczepić się wcześniej, postanowił z niej skorzystać.
Kilka dni temu wybuchła afera szczepionkowa z udziałem gwiazd. W ramach rzekomej akcji szczepień zorganizowanej przez Warszawski Uniwersytet Medyczny udział poza kolejnością zaszczepiła się m.in. Krystyna Janda, Wiktor Zborowski. Magda Umer, Radosław Pazura oraz Edward Miszczak. Akcja wywołała mnóstwo kontrowersji wśród zwykłych zjadaczy chleba oraz polityków i dziennikarzy.
RadioZEt.pl