Obserwuj w Google News

Doda wydała zaskakujące oświadczenie. Uwagę przykuwa napis na jej bieliźnie

2 min. czytania
11.02.2021 08:53
Zareaguj Reakcja

Doda od kilkunastu dni przebywa na egzotycznym urlopie i każdego dnia raczy swoich fanów gorącymi zdjęciami, pozostawiając w niedopowiedzeniu to czy na wakacje udała się z mężem. W najnowszym poście Rabczewska wydała zaskakujące oświadczenie.

Doda
fot. Kamil Piklikiewicz/East News

Dorota Rabczewska chwali się chwilami, spędzanymi na rajskim urlopie, na którym przebywa od kilkunastu dni. Poleciała tam świętować swoje urodziny, które obchodzi już za kilka dni. Internauci cały czas zastanawiali się czy jest tam z mężem, czy nie. Ona jednak skutecznie odwraca uwagę od tego tematu (choć ostatecznie przyznała niedawno, że Emila z nią nie ma, co ją bardzo smuci), publikując gorące zdjęcia w skąpych kostiumach kąpielowych.

Zobacz także: Doda pokazała gorącą fotkę. "Majteczki się zsunęły" [FOTO]

Doda wydała zaskakujące oświadczenie

Na Instagramie Rabczewska pochwaliła się kolejnym zdjęciem w seksownej pozie w skąpym stroju. Uwagę zwraca napis na jej bieliźnie, którym Doda podkreśla swoje nadchodzące, 37. urodziny. Każdemu, kto przybliża właśnie oczy do zdjęcia, zdradzamy, że napis na dole bikini głosi po prostu "birthday girl". Do najnowszego zdjęcia Doda dołączyła także zaskakujące oświadczenie, którym rozbawiła swoich fanów. W komentarzach docenili poczucie humoru piosenkarki oraz jej dystans do siebie i jak zwykle wychwalają jej nienaganną sylwetkę.

"OŚWIADCZENIE: pragnę zaprzeczyć z całą stanowczością temu, jakobym wylegiwała się tylko na leżaku do zdjęć! CZYNIĘ TO RÓWNIEŻ NA KONARZE. Dziękuję" - poinformowała.

Internauci szybko podchwycili żart. Ostrzegają gwiazdę, że konar lada moment zapłonie. "Każdy potrzebuje przynajmniej jednego konara w swoim życiu", "Konara zaraz spłonie", "Dobrze, że nie zapłonął" - piszą.

RadioZET.pl/AS

####default####