Obserwuj w Google News

Doda jeszcze raz o aferze ze Stępniem. "Jestem w złej kondycji psychicznej"

2 min. czytania
26.08.2021 11:36
Zareaguj Reakcja

Doda jeszcze raz zabrała głos na temat niedawnej afery z Emilem Stępniem. W najnowszym wideo, jakie zamieściła na Instagramie, nie kryje nerwów. Chciałaby raz na zawsze odciąć się od obecnego jeszcze męża.

Dorota Rabczewska
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER/EAST NEWS

Dorota Rabczewska postanowiła jeszcze raz skomentować szokujące materiały, jakie przedostały się do sieci, na których ma być widać wiadomość, jakie Emil Stępień wymieniał z kobietami, oferując im pracę w jego filmach i rozwijanie ich kariery. W części z nich pojawiają się rozmowy o charakterze seksualnym. Choć wiadomości, jakie producent filmowy miał rzekomo wysyłać do potencjalnych aktorek jego filmów, wyciekły do sieci już prawie półtora tygodnia temu, to dopiero teraz sensacje pojawiły się w mediach.

Redakcja poleca

Wcześniej Rabczewska skomentowała wiadomości przypisywane Stępniowi na łamach "Super Expressu". W komentarzu tym zaapelowała do kobiet, by umawiały się tylko na profesjonalne castingi, które odbywają się w obecności kilku osób za to odpowiedzialnych. Do swojego pierwszego komentarza Doda postanowiła dodać jeszcze kilka słów, które tym razem opublikowała na Instagramie.

Zobacz także: Odeta Moro trafiła do szpitala. Dziennikarka zdradziła, w jakim jest stanie

Dorota Rabczewska komentuje aferę z Emilem Stępniem. "Jestem w złej kondycji psychicznej"

Na InstaStories Rabczewska zaapelowała o to, by nie łączyć jej osoby z tym, co dotyczy jej obecnego nadal męża. Piosenkarka przyznała, że jest w słabej kondycji psychicznej.

"Chciałabym się raz na zawsze odciąć od tej całej sytuacji, która ma miejsce w internecie i tych pytań, które kierowana na moje ręce w związku z tym filmem, który krąży, mojego męża. Słuchajcie, ja naprawdę jestem w niezbyt dobrej kondycji psychicznej, a chciałabym wystąpić w sobotę dla moich fanów i na tym się skupić. Po to złożyłam papiery rozwodowe pół roku temu, żeby nie łączyć mnie z decyzjami życiowymi, prywatnymi mojego męża. Zresztą on sam stwierdził, by mnie z nim zawodowo nie łączyć. Już nie pracujemy razem, jak się okazało. Proszę was, nie chce brać za to odpowiedzialności. Nie mam siły" - wrzynała szczerze Rabczewska.

Sam Emil Stępień jak dotąd nie odniósł się do materiałów krążących w sieci.

Dorota Raczewska
fot.
####default####