Obserwuj w Google News

Agnieszka Włodarczyk za moment rodzi. Zadała w sieci pytanie, które wywołało prawdziwą burzę

2 min. czytania
19.05.2021 22:57
Zareaguj Reakcja

Agnieszka Włodarczyk jest już w końcówce ciąży. Nic dziwnego, że tematy macierzyńskie zdominowały jej social media. Niedawno aktorka zadała w sieci pytanie, którym wywołała prawdziwą burzę.

Agnieszka Włodarczyk
fot. TRICOLORS/East News

Agnieszka Włodarczyk kilka miesięcy temu ogłosiła, że spodziewa się dziecka. Jej i jej partnerowi przez długi czas udawało się ten fakt ukryć. Teraz jednak aktorka jest już w coraz bardziej zaawansowanej ciąży i jest niemal na ostatnim etapie przed narodzinami. Przygotowaniom do roli mamy i wszystkiemu temu, co się z tym wiąże, gwiazda poświęca coraz więcej czasu - także na Instagramie. Porusza w sieci szereg tematów, jakie dla każdej mamy stanowią "chleb powszedni". Na przykład całkiem niedawno rozważała kwestię zakupu ubranek dla dziecka. Zauważyła, że wcale nie trzeba wybierać niczego drogiego.

Zobacz także: Rozenek i Majdan pierwszy raz tak szczerze o niepowodzeniach podczas in vitro. "Czujesz bezsilność"

Agnieszka Włodarczyk wywołała w sieci burzę

Jednym z tematów, który nieodłącznie wiąże się z kwestią macierzyństwa, jest karmienie dziecka. Większość mam dąży do tego, by karmić piersią, co - jak każda sytuacja - ma swoje plusy i minusy. Sprawą dla wielu mam trudną jest karmienie w miejscu publicznym. Kwestia ta poruszana jest w mediach wielokrotnie, ale cały czas wywołuje olbrzymie emocje zarówno u zwolenników, jak i przeciwników.

Agnieszka Włodarczyk także postanowiła sprawę poruszyć w swoich social mediach. Początkowo sama nie ujawniała, jaki jest jej stosunek do tego, ale jej kolejna wypowiedź była dla niektórych internautek mocno zaskakująca.

"Co myślicie o karmieniu piersią w miejscach publicznych? Wypada, nie wypada? Czy to Was bulwersuje, czy to zupełnie naturalny widok" - zapytała na Instagramie. Jako pierwsza odpowiedziała jej Hanna Lis, która pełna przekonania stwierdziła, że jest to w pełni naturalne.

"Zupełnie naturalny, piękny, pełen miłości widok" - stwierdziła.

Podobnego zdania była internautka, która dodała jednak, że mimo wszystko można robić to dyskretnie. I z tym zdaniem zgodziła się Włodarczyk. Nie spodziewała się jednak, jak burzliwą wymianę zdań wywoła u komentujących.

"Swoich sutków przed porodem nie pokazywałam publicznie i teraz, będąc karmiąca mamą również tego nie robię", "100% wypada! Bulwersuje mnie jedynie fakt, ze ktoś myśli inaczej", "Jestem zdania, że karmię tam, gdzie mam głodne dziecko, niezależne czy to kawiarnia, czy park. Przecież to wszystko jest naturalne. Karmienie piersią wg mnie to wielki przywilej. Pamiętajmy, że dziecko jest tutaj najważniejsze" - pisały kobiety obydwu stanowisk.

####default####