Obserwuj w Google News

Agnieszka Kaczorowska szczerze o hejcie, z jakim się spotkała. "Niech twoje dziecko umrze"

2 min. czytania
22.06.2021 09:55
Zareaguj Reakcja

Agnieszka Kaczorowska wywołała niemałe oburzenie wpisem o "modzie na brzydotę". W wywiadzie aktorka przyznała, że musiała mierzyć się z internetowym hejtem, którego ofiarą padł także jej mąż Maciej Pela. Zdradziła, jak radzi sobie w takich sytuacjach. 

Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela
fot. TRICOLORS/East News

Agnieszka Kaczorowska to aktorka doskonale znana widzom TVP z roli sympatycznej Bożenki w serialu "Klan". Na swoim koncie nie ma imponującego dorobku aktorskiego, ponieważ poświęciła się innej pasji, jaką jest taniec. Utytułowana Agnieszka była między innymi trenerką w "Tańcu z gwiazdami" i prowadziła własną szkołę tańca. To właśnie tam spotkała Macieja Pelę, swojego obecnego męża, z którym wspólnie wychowują ukochaną córeczkę Emilię.

Kaczorowska wywołała w sieci niemałe oburzenie wpisem, w którym rozmyślała o "modzie na brzydotę" i niechęci kobiet do pokazywania się w doskonałej odsłonie. Zdaniem wielu osób słowa aktorki były oburzające i promowały sztuczne piękno, mające niewiele wspólnego z rzeczywistością. Na kontrowersyjny post zareagowały także inne gwiazdy, między innymi Martyna Wojciechowska. Podczas rozmowy w "Pytaniu na śniadanie" Agnieszka i Maciek opowiedzieli o internetowym hejcie, z jakim musieli się mierzyć nie tylko po wypowiedzi aktorki, ale także dużo wcześniej.

ZOBACZ TAKŻE:  Agnieszka Kaczorowska tańczy na Instagramie. Internauci drwią: "Sztuczność bije po oczach" [WIDEO]

Agnieszka Kaczorowska o walce z internetowym hejtem. Jej dziecku życzono śmierci?

Po fali krytyki, jaka spadła na Kaczorowską po poście o "modzie na brzydotę", w obronie żony stanął Maciej Pela. Małżonkowie byli gośćmi "Pytania na śniadanie", gdzie poruszyli temat hejtu. Tancerka przyznała, że musi sobie z nim radzić niemal od początku kariery.

- Ja z tym hejtem tak naprawdę mam do czynienia od lat dziecięcych. Najpierw w środowisku tanecznym jako tancerka z czołówki spotykałam się z hejtem. Potem w tym świecie mediów. W momencie, kiedy siedem, osiem lat temu rozpoczęłam intensywną pracę w mediach, to tego było coraz więcej (...) Każdy z nas jest człowiekiem. Każdy z nas ma swoje emocje, delikatność i wrażliwość - oceniła.

Maciej Pela nie ukrywał, że na początku ich związku spotkali się z wyjątkowo niewybrednymi komentarzami na swój temat. Doszło do tego, że ich dziecku życzono śmierci.

- Odkąd się zeszliśmy, to, cytując: "Brzydki on", "Tępa ona", "Dwa pustaki", "Zgiń", "Niech twoje dziecko umrze" - wyliczał.

Kaczorowska nie ukrywa, że przez lata wyrobiła sobie swego rodzaju odporność na hejt i nie daje się wciągnąć w internetowe przepychanki.

- Złapać do tego dystans, ale to, co jest dla mnie najważniejsze, to nie dać się sprowokować. Bo ja z ręką na sercu mogę powiedzieć, że mimo wszystko, co się dzieje, nigdy nie wypaliłam z broni, tzn. nie dałam się wkręcić, sprowokować do takiej przepychanki medialnej, żeby kogoś w odwecie też krytykować, atakować - podsumowała.

Wiele gwiazd musi się zmierzyć z negatywnymi i złośliwymi komentarzami. Doskonale wie o tym Marina Łuczenko, która odpowiedziała na hejt po samobójczej bramce Wojciecha Szczęsnego.

####default####