Paul Ryder nie żyje. Muzyk Happy Mondays miał 58 lat: "Pionier i legenda"
Paul Ryder nie żyje. Basista popularnej grupy Happy Mondays zmarł w wieku 58 lat. W zespole występował wraz ze swoim bratem – znanym wokalistą Shaunem Ryderem.
Paul Ryder nie żyje. Brytyjski muzyk, basista i współzałożyciel zespołu Happy Mondays zmarł 15 lipca w wieku 58 lat. O śmierci artysty poinformował jego brat.
Paul Ryder nie żyje. Basista Happy Mondays miał 58 lat
Informacja o śmierci Paula Rydera pojawiła się w mediach społecznościowych. Poruszający wpis opublikował Shaun Ryder. Nie ujawnił jednak przyczyny śmierci muzyka.
– Rodzina Ryderów i członkowie Happy Mondays są głęboko zasmuceni i zszokowani odejściem Paula Rydera. Prawdziwy pionier i legenda. Będzie go na zawsze brakowało – napisał wokalista.
Pochodząca z okolic Manchesteru grupa powstała w 1980 roku. Zespół wydał łącznie pięć albumów, ale największą popularnością cieszyła się płyta „Pills 'n' Thrills and Bellyaches” z 1990 roku, która pokryła się platyną w Wielkiej Brytanii.
Paul Ryder występował Happy Mondays do 1993 roku, kiedy nastąpił pierwszy rozpad zespołu. Powrócił do składu dopiero w 2012 roku. W weekend grupa miała wystąpić na festiwalu muzycznym w Sunderlandzie, ale występ odwołano.
RadioZET.pl/bbc.com