Obserwuj w Google News

Howard Grimes nie żyje. Perkusista soulowy miał 80 lat

Joanna Chojnacka
2 min. czytania
15.02.2022 12:26
Zareaguj Reakcja

Howard Grimes nie żyje. Kultowy soulowy perkusista sesyjny wpłynął na ukształtowanie "brzmienia Memphis". Miał 80 lat.

Howard Grimes
fot. Memphis Sounds with George Klein/YouTube

Howard Grimes nie żyje. Artysta był znanym perkusistą soulowym. Grał z Alem Greenem i Ann Peebles. Miał 80 lat.

Howard Grimes nie żyje. Perkusista soulowy miał 80 lat

Grimes był filarem sceny soulowej w Memphis w latach 70. Odszedł 12 lutego z powodu niewydolności nerek. Śmierć artysty potwierdził jego kolegę Scotta Bomara z Bo-Keys.

Redakcja poleca

Muzyk oświadczył:

Howard odszedł w spokoju. Myślę, że chciałby, aby ludzie wiedzieli o jego silnej duchowości i relacji ze Stwórcą. To była najważniejsza rzecz w jego życiu. Na drugim miejscu plasowała się muzyka Memphis.

Howard Grimes nie żyje. Kim był perkusista z Memphis?

Grimes zaczął grać na perkusji w bardzo młodym wieku. Publiczne występy rozpoczął, kiedy miał 12 lat. Jako nastolatek uczestniczył w sesjach dla Satelite Records. Rozpoczął również współpracę z producentem Williem Mitchelem. Wkrótce został głównym perkusistą sesyjnym działającym w Hi Records.

Muzyk towarzyszył, grając na perkusji wielu gwiazdom soulu w tym Alowi Greenowi, Ann Peebles czy Otisowi Clay'owi. Pracował przy utworach takich jak "Let's Stay Together", czy "I Can't Stand the Rain", które wyniosły soul na szczyty list przebojów i ukształtowały dźwięki nazwane potem "brzmieniem Memphis".

Oglądaj

Przez swój charakterystyczny styl gry zyskał przydomek "Buldog".

Wytwórnia Hi Records została sprzedana w 1977 roku, co sprawiło, że Grimes wylądował na bruku. W latach 80. zmagał się z bezdomnością. Wyszedł ze skrajnej biedy, a powodzenie w tej kwestii do końca swoich dni przypisywał Bogu.

Oglądaj

####default####