Charlie Watts nie żyje. Gwiazdy muzyki żegnają perkusistę The Rolling Stones
Charlie Watts nie żyje. Perkusista The Rolling Stones zmarł w wieku 80 lat. Gwiazdy muzyki żegnają przyjaciela, publikując kolejne wzruszające słowa.
Charlie Watts nie żyje. Perkusista spędził w zespole The Rolling Stones niemal 60 lat. Był najspokojniejszym członkiem legendarnej kapeli, opiekuńczym ojcem, dziadkiem i mężem. Artysta odszedł w szpitalu w otoczeniu najbliższych.
Charlie Watts nie żyje. Gwiazdy żegnają perkusistę The Rolling Stones
Grupa The Rolling Stones to ikona rocka. Wattsa, bijący od niego spokój i skupienie, gdy zasiadał za perkusją w kapeli, kojarzy każdy fan gitarowego grania. Muzyk niedawno przeszedł operację, po której odwołał swój udział w zbliżającej się trasie The Rolling Stones. W tym czasie miał dochodzić do siebie po zabiegu.
Watts inspirował kilka pokoleń młodych muzyków. Wielu z artystów przyznaje, że to gra perkusisty The Rolling Stones była pretekstem do zakupu ich pierwszego zestawu bębnów. Muzyk był uwielbiany przez fanów oraz kolegów z branży. Gdy świat obiegła smutna informacja o śmierci Wattsa, sieć zalała fala wspomnień i wzruszających wpisów wielkich gwiazd, które miały okazję z nim pracować lub podziwiać z dystansu jego działalność.
Paul McCartney, Elton John, Ringo Starr, Brian Adams żegnają Charliego Wattsa
Artystę pożegnali przede wszystkim koledzy z zespołu The Rolling Stones. Mick Jagger i Keith Richards nie byli gotowi na głębokie wynurzenia, opublikowali zdjęcia, którymi oddali hołd zmarłemu.
Elton John w swoim wpisie nazwał Wattsa "najlepszym perkusistą".
Ringo Starr opublikował zdjęcie z Wattsem i wyznał, że będzie za nim tęsknił.
Brian Adams stwierdził, że Watts "był jednym z najlepszych rockowych perkusistów i prawdziwym dżentelmenem".
Paul Stanley z KISS przyznał, że śmierć Wattsa to straszna i bardzo smutna dla niego wiadomość. Podkreślił, że odeszła "jedna z prawdziwych ikon i kręgosłup Stonesów".
Kolegę pożegnała również grupa Scorpions.
Artyści z Nickelback podkreślili, że wszyscy, którzy kochali muzykę, stracili właśnie jednego z pionierów rock'n'rolla. Nazwali Wattsa "wytrawnym wykonawcą i jeszcze lepszym człowiekiem".
Wzruszające wideo nagrał po śmierci Wattsa Paul McCartney. Muzyk przyznał, że nie zdawał sobie sprawy, że artysta jest aż tak chory.
Lenny Kravitz w swoim pożegnaniu postawił na oszczędność słów. Stwierdził, że rytm, który Watts nadawał Stonesom, mówi sam za siebie.
Zobacz też: Światowe gwiazdy muzyki, które mają polskie korzenie. Nie brakuje wielkich nazwisk [ZDJĘCIA]