Alan White nie żyje. Perkusista Yes miał 72 lata
Alan White nie żyje. Perkusista znany z grania w grupie Yes współpracował także z Johnem Lennonem i George'em Harrisonem. Miał 72 lata.
Alan White nie żyje. Perkusista przez lata grał z legendą brytyjskiego rocka - grupą Yes. Współpracował również z Johnem Lennonem i George'em Harrisonem.
Alan White nie żyje. Perkusista Yes miał 72 lata
Jak poinformowała rodzina artysty, White zmarł w swoim domu w Seattle. Muzyk chorował. Miał 72 lata.
W oświadczeniu rodziny White'a na Facebooku czytamy:
Przez całe swoje życie i sześćdziesięcioletnią karierę Alan był dla wielu ludzi ważny z innych powodów. Dla fanów na całym świecie był gwiazdą rocka, dla wybranych - kolegą z zespołu, dla wszystkich był dżentelmenem i przyjacielem.
White jest najbardziej znany z gry na perkusji w grupie Yes, do której dołączył w 1972 roku. 45 lat później zespół został wprowadzony do Rock and Roll Hall of Fame.
Artysta grał również z Johnem Lennonem i Yoko Ono w Plastic Ono Band. White w 1969 roku wziął udział w nagrywaniu kultowych utworów takich jak "Imagine" czy "Instant Karma (We All Shine On)". Muzyk wystąpił z Lennonem, Ono i Erikiem Claptonem podczas słynnego koncertu Live Peace w Toronto.
Alan White nie żyje. Kim był perkusista?
Alan White urodził się w Pelton w Anglii. Zaczął brać lekcję gry na fortepianie w wieku 6 lat, kiedy skończył 12, rozpoczął naukę gry na perkusji. W latach 60. występował z zespołami takimi jak The Downbeats, The Gamblers , Billy Fury, Alan Price Big Band, Bell and Arc, Terry Reid, Happy Magazine czy Balls with Trevor Burton.
W 1968 roku dołączył do formacji Ginger Baker's Air Force powstałej po rozpadzie Blind Faith. W niej poznał Steve'a Winwooda. Rok później do współpracy zaprosił go John Lennon. Wokalista przedstawił White'a George'owi Harrisonowi, dzięki czemu perkusista zagrał na przełomowym potrójnym albumie muzyka - "All Things Must Pass" z 1970 roku.
Do Yes White dołączył w 1972 roku. Zanim grupa rozpoczęła swoją trasę koncertową po Stanach Zjednoczonych, artysta miał tylko 3 dni na nauczenie się utworów z setlisty. Wraz ze śmiercią Chrisa Squire'a w 2015 roku, White został najdłużej działającym w grupie członkiem zespołu.
RadioZET.pl/deadline.com