Obserwuj w Google News

Piotr Machalica nie żyje. Artur Barciś wspomniał przyjaciela. "Nie mam słów, proszę mi wybaczyć"

2 min. czytania
14.12.2020 18:20
Zareaguj Reakcja

Piotr Machalica nie żyje. W wieku 65 lat zmarł jeden z wielkich polskich aktorów i wykonawców. Kolegę po fachu i przyjaciela wspomniał w telewizyjnym wywiadzie Artur Barciś. W pewnym momencie wzruszenie dosłownie odebrało mu mowę.

Artur Barciś wspominał Piotra Machalicę
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/ EAST NEWS

Piotr Machalica nie żyje - ta niezwykle smutna wiadomość była prawdziwym szokiem. W niedzielę 13 grudnia w późnych godzinach wieczornych 65-letni aktor trafił do szpitala. Informację przekazała za pośrednictwem sieci Krystyna Janda. Machalica miał znaleźć się pod respiratorem. Niestety, mimo wysiłków lekarzy, artysta zmarł w szpitalu MSWiA w Warszawie w okolicach godziny 2:30. Jego śmierć była ogromnym zaskoczeniem, gwiazdor we wrześniu 2020 roku wziął ślub z ukochaną Aleksandrą.

Piotra Machalica był wybitnym aktorem filmowym i teatralnym, a także utalentowanym wykonawcą piosenki aktorskiej oraz satyrykiem. Występował na deskach największych polskich teatrów zagrał także doskonałe role w takich hitach jak "Zabij mnie glino", "Dekalog IX", "Sztuka kochania" czy "Trzy kolory. Biały". Wieloletni dyrektor Teatru im. Mickiewicza w Częstochowie, został odznaczony Srebrnym Medalem "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Śmierć Machalicy była ogromnym ciosem dla wszystkich bliskich aktora, a także dla przyjaciół i przyjaciółek, jakich poznała w trakcie aktorskiej kariery. Gwiazdy żegnały zmarłego aktora za pośrednictwem mediów społecznościowych, o przyjacielu opowiedział w programie "Wstajesz i wiesz" Artur Barciś. Nie ukrywał ogromnego wzruszenia.

ZOBACZ TAKŻE:  Piotr Machalica nie żyje. 5 ról aktora, których nigdy nie zapomnimy

Piotr Machalica nie żyje. Artur Barciś wspomina zmarłego aktora

W wywiadzie udzielonym dla "Wstajesz i wiesz", Artur Barciś przyznał, że ciężko mu się pozbierać po śmierci Machalicy, z którym łączyły go przyjacielskie stosunki.

- COVID jest bezlitosny. Wiele osób było bliskich odejścia, ja też, Piotrkowi się nie udało. Nie mogę tego zrozumieć. Jeżeli umiera ktoś, kto jest bliski bardzo wielu ludziom - był przez nas kochany, to to ma jakąś większą siłę. Wszystko, co się teraz mówi, jest banalne i bez sensu - stwierdził Barciś.

Wzruszenie wyraźnie było słychać w słowach aktora. W pewnym momencie, gdy opowiadał historię związaną z Piotrem Machalicą, załamał mu się głos i nie mógł wydobyć słowa.

- Był aktorem słuchającym, słuchał, co się do niego mówi. My, aktorzy, jesteśmy dość egoistyczni, Piotrek taki nie był. Zawsze patrzył w oczy, jak się do niego mówiło. Był autorem przekręcania mojego nazwiska, które zresztą bardzo lubię, "nie obarciś mnie tym". Nie mam słów, proszę mi wybaczyć - przyznał.

Odejście Piotra Machalicy to bez wątpienia ogromny cios dla polskiej kultury.

####default####