Sharon Stone odniosła się do sytuacji osób LGBT w Polsce. Dosadne słowa aktorki
Sharon Stone podczas Festiwalu Filmowego w Zurychu została zapytana, dlaczego zdecydowała się wesprzeć społeczność LGBTQ+ w Polsce. Gwiazda podkreśla, że nikt nie powinien być traktowany inaczej ze względu na swoją orientację seksualną.
Sharon Stone podczas Festiwalu Filmowego w Zurychu wypowiedziała się odnośnie swojego wsparcia dla osób LGBTQ+ w Polsce. Legendarna aktorka przyłączyła się do akcji "Miłość nie jest ideologią", wspierającą osoby LGBT. Zdaniem gwiazdy "Nagiego instynktu" w naszym kraju bardzo widoczna jest homofobia.
Zobacz też: Sharon Stone przyznała, że w wieku 18 lat zdecydowała się na aborcję. "Krwawiłam przez wiele dni"
Sharon Stone odniosła się do sytuacji osób LGBT w Polsce. Dosadne słowa aktorki
"Po prostu uważam, że nikt nie powinien być traktowany inaczej niż pozostali. Jakakolwiek próba segregacji jest bzdurą. Dlaczego osoby homoseksualne mają komukolwiek mówić, z kim sypiają i jak uprawiają seks? Nikt nie zapytał mnie, jak uprawiam seks, z kim to robię, czy jestem na dole, ani co lubię w seksie. Uważam, że pytanie o to jest przemocowe i niestosowne.Obraźliwe jest ocenianie ludzi przez ich seksualność, religię, kolor skóry albo rasę. To kolejna wymówka, by pozbawić kogoś prawa do pokazywania się i bycia widocznym" - podkreśliła Stone w rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski.
Do słów gwiazdy postanowiła odnieść się posłanka Wanda Nowacka.
"To boli, bo mieliśmy wstawać z kolan, a padamy jako społeczeństwo. Jak myślę sobie, jak czują się dzieciaki LGBTQ+ w polskich szkołach, na polskich ulicach, co słyszą ich rodzice, co słyszą ich najbliżsi, to jest mi znacznie bardziej przykro. Nie chodzi o wstyd na zewnątrz, tylko krzywdę wewnątrz" - podkreśliła Nowacka.
Warto dodać, że akcja „Miłość nie jest ideologią”, zakłada organizację wystawy w jednej z londyńskich galerii sztuki, z której cały zysk zostanie przekazany Federacji Znaki Równości.