Obserwuj w Google News

Dorota Szelągowska zaszczepiona przeciw COVID. Uderza w celebrytów antyszczepionkowców

2 min. czytania
14.05.2021 21:41
Zareaguj Reakcja

Dorota Szelągowska pochwaliła się w sieci, że przyjęła właśnie drugą dawkę zaszczepiona przeciw COVID. W swoim wpisie wspomina celebrytów antyszczepionkowców.

Dorota Szelągowska
fot. VIPHOTO/East News

Dorota Szelągowska to lubiana i znana projektantka wnętrz, która sławę zyskała dzięki programom o remontach i renowacjach, stając się przy okazji telewizyjną gwiazdą. To, jak bardzo lubią ją widzowie, można zauważyć w jej social mediach. Tylko na Instagramie sympatyczną dekoratorkę wnętrz śledzi blisko 820 tysięcy osób. Choć Szelągowska rzadko dzieli się z nimi swoim życiem prywatnym, a jej posty zwykle nawiązują do aktywności zawodowych, tym razem pokusiła się, by wyrazić radość z faktu, że właśnie zaszczepiła się drugą dawką szczepionki na koronawirusa.

Zobacz także: Dorota Szelągowska szczerze o rozpadzie trzeciego małżeństwa. Padła ważna deklaracja

Dorota Szelągowska zaszczepiona drugą dawką. Uderza w celebrytów antyszczepionkowców

W swoim najnowszym wpisie Szelągowska pochwaliła się, że przyjęła właśnie drugą dawkę szczepienia przeciw COVID. Na dowód tego pokazała zdjęcie jeszcze ze strzykawką w ramieniu. Jak stwierdziła, ta dawka może ją nawet powalić, ona i tak cieszy się, że już ma to za sobą.

W kilku słowach projektantka wnętrz wyjaśniła też, dlaczego dzieli się tym zdjęciem i taką właśnie informacją w sieci. Jak zauważyła, przyświecała jej idea, że być może ktoś dzięki niej sam postanowi się zaszczepić, ufając jej - jako celebrytce. Podkreśliła, że skoro wielu ludzi ufa celebrytom antyszczepionkowcom w nawoływaniach, by się nie szczepić, to być może jej apel, kierowany niejako zza drugiej strony barykady, zadziała odwrotnie. Szelągowska podkreśliła, że pisząc o tym, czuje lekkie zażenowanie, ale liczy się rezultat, jaki jej apel może odnieść.

"Czuję lekkie zażenowanie umieszczając tu to zdjęcie, ale pomyślałam, że skoro celebryci bez żadnej wiedzy medycznej są w stanie przekonać ludzi do tego, że nie należy się szczepić, to może zadziała to też w drugą stronę. Swoją drogą świat zwariował. Ale oto jestem po drugiej dawce. Nawet jeśli złoży mnie ona jutro w pół, to zdecydowanie wolę, żeby zrobiła to szczepionka niż covid. Mniejsze ryzyko. Kilku ludzi, których znałam, odeszło przez koronawirusa, kilkudziesięciu boryka się z potwornymi dolegliwościami, mimo iż minęło wiele miesięcy od zakażenia, bliska mi osoba leży podpięta pod płucoserce. Rozmawiam też z medykami, którzy na co dzień borykają się z koszmarną bezsilnością" - powiedziała Szelągowska.

Dalej wyjaśniła, dlaczego się zaszczepiła. "Zrobiłam to dla siebie - bo naprawdę lubię życie, dla moich bliskich i z odpowiedzialności za innych. Tych, z którymi pracuję, przebywam, których mogłabym zarazić. I bo to jedyny sposób by życie zaczęło choć trochę przypominać to sprzed pandemii. Nie rozumiem tego, że w 21 wieku komukolwiek trzeba tłumaczyć tak podstawowe rzeczy" - skwitowała.

Sonda Radia ZET

RadioZET.pl/AS

####default####