Obserwuj w Google News

Billy Porter jest nosicielem wirusa HIV. Diagnozę ukrywał blisko 15 lat

2 min. czytania
19.05.2021 21:47
Zareaguj Reakcja

Billy Porter ujawnił na łamach amerykańskiej prasy, że od blisko 15 lat jest nosicielem wirusa HIV. 51-letni aktor pierwszy raz szczerze opowiedział o zakażeniu.

Billy Porter
fot. Invision/Invision/East News

Billy Porter to amerykański aktor filmowy i serialowy, piosenkarz i ikona stylu. 51-letni gwiazdor ma na koncie pokaźną liczbę nagród i wyróżnień. Najbardziej znany jest z dramatu "Pose", opowiadającego o życiu nowojorskiej społeczności LGBTQ. Sam od wielu lat otwarcie przyznaje, że jest homoseksualistą. Po wielu latach milczenia Porter właśnie przyznał otwarcie, że jest nosicielem wirusa HIV.

Zobacz także: Ewa Krawczyk chciała ubezwłasnowolnić Krzysztofa juniora? Wdowa odpowiedziała 

Billy Porter ma wirusa HIV

Na łamach "The Hollywood Reporter" ukazał się esej Portera, w którym aktor pierwszy raz ujawnił swoją skrywaną przez 15 lat tajemnicę. O tym, że jest nosicielem wirusa HIV, dowiedział się w 2007 roku. W eseju aktor wiele miejsca poświęcił okresowi, w którym usłyszał diagnozę, oraz emocjom, jakie mu wtedy - i przez długi czas - towarzyszyły. Przez wiele lat żył ze świadomością, że jego zakażenie byłoby traktowane jak kara boża.

Redakcja poleca

"Był rok 2007, najgorszy rok w moim życiu. Byłem na krawędzi przez około dekadę, ale rok 2007 był najgorszy. W lutym zdiagnozowano u mnie cukrzycę typu 2. W marcu podpisałem papiery upadłościowe. Z kolei w czerwcu zdiagnozowano u mnie zakażenie wirusem HIV. Wstyd tamtego czasu połączony ze wstydem, który już nagromadził się w moim życiu, uciszył mnie i żyję z tym wstydem w milczeniu od 14 lat. Zarażenie wirusem HIV, tam skąd pochodzę, dorastając w kościele zielonoświątkowym z bardzo religijną rodziną, jest karą Bożą" - napisał w eseju.

Aktor zdradził, że całe lata ukrywał fakt nosicielstwa przed swoją mamą.

"Od dłuższego czasu wszyscy, którzy chcieli wiedzieć, wiedzieli - z wyjątkiem mojej mamy. Próbowałem ogarnąć swoje życie i karierę i nie byłem pewien, czy byłby w stanie to zrobić, gdyby niewłaściwi ludzie wiedzieli. Byłby to kolejny sposób, w jaki ludzie mogliby mnie dyskryminować w już dość mocno dyskryminującym zawodzie. Więc starałem się o tym nie myśleć. Próbowałem to stłamsić. Ale kwarantanna wiele mnie nauczyła. Każdy musiał usiąść i spojrzeć prawdzie w oczy" - napisał.

"W końcu się przełamałem i powiedziałem. Odpowiedziała: 'Nosisz to ze sobą od 14 lat? Nigdy więcej tego nie rób. Jestem twoją matką, kocham cię bez względu na wszystko'. Nie wiedziałem, jak to zrobić wcześniej, ale minęło już tyle czasu. To mój własny wstyd. Lata traumy powodują, że człowiek jest przestraszony. Ale prawda was wyzwoli. Czułem, jak moje serce się uwalnia. Czułem się tak, jakby dłoń trzymała moje serce ściśnięte przez lata, po czym nagle poczułem ulgę" - stwierdził.

####default####