Karolina Pisarek nie potrafi żyć bez wystąpień w telewizji. Poszła na terapię
Karolina Pisarek udzieliła wywiadu i wyznała, że zgłosiła się po pomoc do specjalisty. Z jakimi problemami zmaga się gwiazda i dlaczego zdecydowała się na terapię?
Karolina Pisarek trochę niespodziewanie wyrosła na prawdziwą celebrytkę i bywalczynię warszawskich salonów. Choć gwiazda jakoś nie może się doczekać propozycji poprowadzenia jej własnego programu, wciąż pojawia się na celebryckich imprezach, dzielnie pozując na ściankach i podtrzymując zainteresowanie jej osobą. Ostatnio zdecydowała się jednak na przykre wyznanie i opowiedziała o problemach, z jakimi musi się zmagać. Jaka jest cena sławy Karoliny?
Karolina Pisarek poszła na terapię. Powód może zaskoczyć
Modelka niedawno przyznała, że chciałaby odetchnąć od wystąpień w telewizji. Teraz wyznała, że z trudem znosi codzienne, spokojne życie.
Dziwnie jest mi się odnaleźć w tej codzienności, kiedy nie ma wyzwań i zadań do zrobienia w telewizji
- powiedziała gwiazda w wywiadzie dla Plejady przeprowadzonym przez Agnieszkę Kaczorowską.
Zobacz także: Karolina Pisarek wyprawiła psu urodziny. Simba kończy roczek
Uczestniczy reality-shows niejednokrotnie podkreślali, że powrót do rzeczywistości po udziale w telewizyjnym programie nie należy do najłatwiejszych. Łaknący popularności najczęściej są całkowicie odcięci od świata zewnętrznego, a nie mogąc skontaktować się z najbliższymi, są zmuszeni budować nowe relacje z innymi uczestnikami show. Niekiedy okazuje się, że nie potrafią odnaleźć się w rzeczywistości pozbawionej kamer i sami zaplanować sobie dnia, który nierzadko przez kilka miesięcy był wypełniony zadaniami wyznaczanymi przez produkcję.
Biorąc pod uwagę, że Pisarek zaczynała karierę w „ Top Model”, a następnie wystąpiła jeszcze w „ Ameryce Express”, „ Tańcu z Gwiazdami” i show „ Twoja twarz brzmi znajomo”, nie można się dziwić, że czuje się nieswojo, nie musząc w napięciu oczekiwać na każde zawołanie telewizyjnych producentów. Karolina wyznała, że by zaznać spokoju, poszła na terapię.
Poszłam na psychoterapię, żeby się nauczyć radzić sobie ze stresem, z presją związaną z tym, jak na co dzień odpoczywać
- powiedziała, zauważając, że jej wyznanie może zachęcić „zawstydzonych” do zgłoszenia się po pomoc do specjalisty.